Czym Polacy przyciągają inwestorów?

ŁO, MAG
opublikowano: 2010-09-22 09:26

Co przyciąga do Polski zagranicznych inwestorów? To nasze kolejne pytanie do czytelników.

Czym Polacy przyciągają zagranicznych inwestorów? Czym możemy skusić zachodni (bądź wschodni) kapitał? Co jest w nas na tyle dobrego, by mogło stać się lepem na zagranicznych inwestorów?

Jeśli masz w tej kwestii swoją opinię, umieść ją w komentarzach pod tym tekstem albo na naszym fanpage'u na Facebooku. Na propozycje czekamy do końca tygodnia.

10 najczęściej pojawiających się propozycji wraz z najciekawszymi uzasadnieniami umieścimy w artykule pt. "10 rzeczy, które przyciągają do Polski". Wcześniej podobny eksperyment przeprowadziliśmy w przypadku produktów, które są dumą Polaków i rzeczy, w których jesteśmy dobrzy.

Inwestowanie w liczbach

Od stycznia do lipca napłynęło do Polski 6,4 mld EUR bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ), szacuje NBP. W 2009 r. byliśmy największym odbiorcą BIZ w regionie. Co prawda spadły one o 22 proc. (dane UNCTAD), ale w Czechach skurczyły się o 60 proc., w Rumunii o 55 proc., a w Hiszpanii o 80 proc. Ze Słowacji i Węgier kapitał odpłynął. Polska pnie się w górę w rankingach atrakcyjności. Na początku roku skoczyła na 6. miejsce z 22. w rankingu A.T. Kearney, a ostatnio przesunęła się o 7 miejsc w górę na 39. Pozycję w Global Competitivness Index. Poszukajmy odpowiedzi, co skłania inwestorów do wykładania pieniędzy w Polsce.

Po co to robimy?

Cała zabawa ma nam pomóc spojrzeć na Polaków z boku, zrozumieć jak postrzegamy siebie samych, z czego jesteśmy zadowoleni, a czego się wstydzimy, co może być naszym atutem w robieniu biznesu, a co jest przekleństwem.