Czynniki, które weźmie dziś pod uwagę ECB FRANKFURT (Reuters) - Kurs euro do dolara jest najwyższy od czterech lat, aktywność
sektora wytwórczego w strefie euro spada, a nastroje przedsiębiorców pogarszają się.
Mimo tych wszystkich czynników, analitycy spodziewają się, że Europejski Bank Centralny
(ECB) pozostawi w czwartek stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Według 52 spośród 61 ankietowanych w ubiegłym tygodniu przez Reutera analityków, ECB
utrzyma główną stopę procentową na dotychczaoswym poziomie 2,50 procent. Jeżeli prognoza
ta okaże się trafna, to 54 ekspertów przewiduje, że w czerwcu stopy procentowe w
eurolandzie zostaną obniżone. Poniżej przedstawiamy wskaźniki, które ECB weźmie zapewne pod uwagę przy
podejmowaniu decyzji. EURO - Od grudnia ubiegłego roku kurs euro do dolara wzrósł o 10 procent, osiągając
poziom 1,12 dolara. Pomimo tej zwyżki, władze uzależnionych od eksportu Niemiec twierdzą, że firmy z tego
kraju pozostają jak dotąd konkurencyjne. Jednak główny ekonomista Bundesbanku Hermann Remsperger powiedział ostatnio, że
zwyżka euro zbliża konkurencyjność niemieckiej gospodarki do długookresowej średniej, a w
dłuższej perspektywie proces ten może zaszkodzić niemieckim eksporterom. Wielu ekonomistów przewiduje dalsze umacnianie się euro, co byłoby dobre z punktu
widzenia kontrolowania inflacji, ale złe dla eksportu. INFLACJA - Zwyżka euro, niższy wzrost gospodarczy i spadek cen ropy powinny
przyczynić się do osłabienia presji cenowej, ale niektórzy ekonomiści, a nawet sam ECB
ostrzegają, że proces zbijania inflacji poniżej poziomu dwóch procent może potrwać dłużej
niż zakładano. W kwietniu inflacja w strefie euro wyniosła 2,1 procent wobec 2,4 procent w marcu. W
poniedziałek ceny ropy Brent oscylowały wokół poziomu 23,58 dolara za baryłkę.
Remsperger powiedział jednak w ubiegłym tygodniu, że obecny poziom cen ropy uwzględniany
jest już w aktualnych prognozach gospodarczych. NASTROJE GOSPODARCZE są nerwowe i w wielu rejonach strefy euro pogarszają się.
Dotyczy to w szczególności biznesu, co jest szczególnie rozczarowujące biorąc pod uwagę
szybki koniec wojny w Iraku. W kwietniu indeks nastrojów gospodarczych w strefie euro
wzrósł do 97,9 punktu z 97,8 w marcu. Ten symboliczny wzrost był jednak możliwy tylko dzięki poprawie nastrojów
konsumentów. W Niemczech indeks Ifo obrazujący nastroje wśród przedsiębiorców znalazł
się w kwietniu na poziomie najniższym od grudnia 2001. Nastroje niemieckich konsumentów poprawiły się natomiast w maju po raz pierwszy od
trzech lat, ale zdaniem firmy badawczej GfK można w tym przypadku mówić raczej o
stabilizacji niż o przełomie. Podobna sytuacja ma miejsce we Francji, gdzie w kwietniu pogorszyły się nastroje
wśród przedsiębiorców, a poprawiły wśród konsumentów. BEZROBOCIE - Rosnące bezrobocie może jednak spowodować pogorszenie nastrojów
konsumentów i przyczynić się do spadku wydatków, a z problemem tym borykają się trzy
największe gospodarki strefy euro. Rząd Niemiec spodziewa się, że po osiągnięciu w marcu poziomu 11,1 procent, stopa
bezrobocia spadnie w kwietniu, ale i tak bez pracy pozostaje 4,52 miliona Niemców, czyli
najwięcej od czasu zjednoczenia kraju w 1990 roku. Stopa bezrobocia wzrosła także w ostatnim czasie we Francji i w Niemczech. SPRZEDAŻ DETALICZNA - W lutym sprzedaż detaliczna w strefie euro spadła o 0,8
procent w skali miesiąca i wzrosła o 0,7 procent w skali roku. W marcu sprzedaż spadła w
Niemczech, wzrosła natomiast we Francji i Hiszpanii. WZROST - Rząd Niemiec obniżył w ubiegłym tygodniu prognozę wzrsotu gospodarczego na
ten rok do 0,75 procent i była to trzecia korekta w ciagu pół roku. Powodem obniżki było
rosnące bezrobocie i oddalające się nadzieje na ożywienie w drugim półroczu. Do redukcji prognoz wzrostu zmuszone zostały w ostatnim czasie także rządy Włoch i
Francji. GIEŁDY - Od ostatniego posiedzenia ECB na początku kwietnia indeksy giełdowe
znacznie wzrosły, przede wszystkim dzięki szybkiemu zakończeniu wojny w Iraku. Niemiecki
DAX oscyluje wokół poziomu 3.000 punktów wobec 2.400 miesiąc temu. Paneuropejski indeks
Eurotop 300 wyniósł w poniedziałek 832 punkty wobec 768 na początku kwietnia. ((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Adrian Krajewski; Reuters Messaging:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22
653 9700, [email protected]))