Czystka budzi kontrowersje

Tomasz Brzeziński
opublikowano: 2006-07-05 00:00

Rada nadzorcza żąda, by zarząd PZU wytłumaczył się przed nią z ostatnich zmian kadrowych w gronie dyrektorów. Do spotkania dojdzie tuż przed walnym.

Tydzień temu, w trakcie burzliwego posiedzenia zarządu PZU, odwołano dziesięciu kluczowych menedżerów. Zlikwidowano też dwa stanowiska: dyrektora zarządzającego ds. strategii grupy PZU oraz doradcy prezesa ds. aktywów alternatywnych. Za zmianami głosowało trzech członków zarządu (w tym prezes) wyznaczonych przez skarb państwa, przeciw byli przedstawiciele Eureko. Na reakcję nie trzeba było długo czekać.

Aleksander Chłopecki, przewodniczący rady nadzorczej PZU, zwołał jej posiedzenie już na 11 lipca, podczas gdy zwyczajowo nadzór spotyka się na początku trzeciej dekady każdego miesiąca. W porządku obrad znalazł się punkt dotyczący ostatnich zmian kadrowych.

— Zwołanie posiedzenia było moją suwerenną decyzją — twierdzi Arkadiusz Chłopecki.

Jego zdaniem, rada nadzorcza ma prawo wiedzieć, jakie było uzasadnienie dla przeprowadzenia tak dużych zmian kadrowych oraz dlaczego poinformowano media.

— Sam byłem członkiem zarządu spółki i jeśli podejmowaliśmy decyzje personalne, to nie informowaliśmy o nich prasy — zaskakująco uzasadnia Aleksander Chłopecki.

Posiedzenie rady odbędzie się dzień przed drugą częścią walnego PZU. To nie przypadek.

— Akcjonariusze mogą chcieć poznać uzasadnienie decyzji personalnych. Chcę umieć odpowiedzieć na takie pytania — mówi Aleksander Chłopecki.

„Parszywa” dwunastka

Z naszych informacji wynika, że w ubiegły czwartek, dzień po kadrowych czystkach, Piotr Kowalczewski i Witold Walkowiak, członkowie zarządu reprezentujący Eureko, spotkali się z Ernstem Jansenem, jego wiceprezesem. Wśród odwołanych były bowiem osoby kojarzone z Eureko, np. Magdalena Nawłoka, dyrektor koordynator ds. zarządzania produktami (zasiada w zarządzie Eureko Polska).

— Uzasadnianie odwołania dyrektor Nawłoki rzekomym konfliktem interesów między Eureko a PZU w sytuacji, gdy wzrost wartości spółki jest w interesie Eureko, jest absurdalne — twierdzi Michał Nastula, prezes Eureko Polska.

W piątek, w dzień po wyjazdowych konsultacjach, Aleksander Chłopecki zwołał posiedzenie rady. Czy to przypadkowa zbieżność?

— Zwołanie rady wynika ze skali i nagłości zmian. Odwołanie dwóch dyrektorów można uznać za zwykłą okoliczność, ale w przypadku dwunastu sytuacja może być uznana za nadzwyczajną — broni decyzji Aleksander Chłopecki.

Przed decyzją konsultował się kilkakrotnie z wiceprzewodniczącymi rady: Ernstem Jansenem i Agatą Rowińską (zastępcą dyrektora Departamentu Instytucji Finansowych w Ministerstwie Skarbu Państwa) i nie spotkał się ze sprzeciwem.

Pytania do prezesa

Czy prezes Netzel zobowiązany jest do wyjaśnień uzasadniających zwolnienia, czy też takiego obowiązku nie ma?

— Rada nadzorcza ma prawo domagać się od zarządu wszelkich informacji oraz dokumentów związanych z działalnością spółki. Nie może jednak wchodzić w kompetencje władcze zarządu — czyli np. wydawać wiążących poleceń co do zatrudnienia bądź zwolnienia pracowników — tłumaczy Aleksander Werner, radca prawny i adiunkt w Szkole Głównej Handlowej.

Grad pytań spadnie zapewne na prezesa Jaromira Netzla, prezesa PZU, którego uważa się za sprawcę zwolnień. Zapytany przez nas o stanowisko prezes Jaromir Netzel zachował dyskrecję i odmówił komentarza.

Możesz zainteresować się również: