Holendrzy wyprzedzili Niemców na rynku najcięższych pojazdów ciężarowych. Branża nadal jednak w kiepskiej formie.
Mała niespodzianka. Po ośmiu miesiącach tego roku nastąpiła zmiana na pozycji lidera sprzedaży największych samochodów ciężarowych o masie powyżej 16 ton. Pierwsze miejsce (779 sztuk) zajął DAF. Holenderska firma wyprzedziła koncern MAN, który od kilku miesięcy prowadził w rankingach. Niemcy do końca sierpnia znaleźli nabywców na 754 pojazdy.
— To chwilowa zmiana. Chcemy powrócić na pierwsze miejsce jeszcze w tym roku — mówi Beata Galas, dyrektor marketingu MAN Star Trucks.
Branża nadal jest w kiepskiej formie. Po ośmiu miesiącach producenci i importerzy sprzedali łącznie 4312 samochody, o 16,2 proc. mniej niż przed rokiem.
— Tendencja spadkowa utrzymuje się. W tym roku sprzedaż nie przekroczy 7 tys., podczas gdy w 2004 r. była o 1,5 tys. wyższa — twierdzi Marek Zawistowski, dyrektor marketingu Renault Trucks.
Dużo lepsza sytuacja jest natomiast w segmencie aut ważących 10-16 ton. Tutaj na czołowym miejscu jest Mercedes. Niemiecki producent sprzedał do końca sierpnia 241 pojazdów i wyprzedził MAN (203) Łącznie w całym segmencie na koniec sierpnia sprzedaż zamknęła się wynikiem 984 sztuk — o 9,21 proc. lepszym niż rok wcześniej.
W segmencie najmniejszych aut ciężarowych (od 6 do 10 ton) najwięcej pojazdów sprzedała firma Iveco. Włosi ulokowali na rynku 191 pojazdów i wyprzedzili Renault Trucks (154 sztuki). Łącznie koncerny motoryzacyjne sprzedały w ciągu ośmiu miesięcy tego roku 700 pojazdów. To blisko o 30 proc. mniej niż przed rokiem.
— Segment ten z miesiąca na miesiąc traci na rzecz aut ważących od 10 do 16 ton — mówi dyrektor Zawistowski.