Daj napiwek stewardesie

opublikowano: 08-01-2019, 22:00

Frontier Airlines, tani przewoźnik lotniczy z USA, wprowadził nowe zasady: pozwoli personelowi pokładowemu otrzymywać napiwki od pasażerów — poinformował „Bloomberg”.

W dobie wysokich kosztów lotniczych linia liczy na to, że bakszysz będzie godziwym dodatkiem do wynagrodzenia. — Doceniamy ich pracę i wiemy, że nasi klienci również. Z tego powodu dajemy im możliwość wynagrodzenia ich napiwkiem — powiedział Jonathan Freed, rzecznik prasowy Frontier Airlines. Napiwek jest formą uznania i, jego zdaniem, wielu pasażerów z niej korzysta. Jeśli pasażer (który być może pamięta jeszcze czasy, gdy wszystkie posiłki na pokładzie samolotów były darmowe) kupi przekąskę z pokładowego menu Frontier Airlines i zdecyduje, że zapłaci kartą kredytową, zobaczy na terminalu pytanie, czy do ceny posiłku chce doliczyć napiwek. Dawniej wszystkie napiwki, które trafiały do personelu podczas lotu, dzielone były po równo między obsługę lotu. Teraz taka forma wynagrodzenia zostanie po prostu w kieszeni stewardesy (lub stewarda).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu