Dane makro są coraz lepsze

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2003-11-25 00:00

Informacje statystyczne są jednoznaczne — ożywienie w gospodarce jest coraz mocniejsze. Zaczęło nawet spadać bezrobocie, a firmy wreszcie inwestują.

Nawet najwięksi malkontenci nie mogą już nie dostrzegać ożywienia w gospodarce. Wczoraj Główny Urząd Statystyczny (GUS) przekazał kolejną garść dobrych informacji.

Rośnie sprzedaż

Wyraźnie poprawiły się nastroje kupujących. W październiku sprzedaż detaliczna była aż o 10,3 proc. wyższa niż rok wcześniej. W stosunku do września wzrosła niemal o 6 proc. Najszybciej rosły obroty w sklepach z obuwiem i odzieżą.

Poprawia się też sytuacja w firmach, o czym najlepiej świadczy pojawienie się — od dawna oczekiwanego przez ekonomistów —wzrostu nakładów inwestycyjnych. W ciągu dziewięciu miesięcy wzrosły one o 1,2 proc., do 35,3 mld zł.

— To, czego jeszcze brakowało, to inwestycje w budownictwie. Ale i one wreszcie ruszyły — twierdzi Krzysztof Rybiński, główny ekonomista BPH PBK.

Dane GUS wskazują, że dynamika produktu krajowego brutto (PKB) w trzecim i czwartym kwartale będzie wysoka.

— Spodziewamy się, że wzrost PKB w trzecim kwartale nie będzie gorszy niż w drugim, kiedy wyniósł 3,8 proc. — twierdzi Halina Dmochowska, wiceprezes GUS.

Zdaniem analityków, w czwartym kwartale sięgnie on 4 proc.

Mniejsze bezrobocie

Ożywienie wciąż w niewielkim stopniu przyczynia się do zwiększenia liczby miejsc pracy. W październiku bezrobocie wyniosło 17,4 proc. wobec 17,5 proc. miesiąc wcześniej. Było ono najniższe od 16 miesięcy, choć nadal bez pracy pozostaje 3,06 mln osób. Niestety, w najbliższych miesiącach trzeba spodziewać się spadku liczby pracujących.

— Szacujemy, że na jesieni, ze względu na czynniki sezonowe, powróci trend wzrostowy bezrobocia i na koniec roku sięgnie ono ponownie około 18 proc. — uważa Łukasz Tarnawa, główny analityk PKO BP.

Jego zdaniem, bardzo powolny spadek bezrobocia utrzyma się w przyszłym roku i za rok w grudniu wyniesie ono 17,6 -17,8 proc.