Po dwudziestu minutach handlu wszystkie główne indeksy były na około 0,1 – proc. plusach.
Przyjemną niespodziankę inwestorom sprawiły dane z sektora wytwórczego, co umożliwiło bykom odrobienie częśći strat z handlu przedsesyjnego. Produkcja przemysłowa wzrosła w grudniu o 0,8 proc. w skali miesiąca po tym, jak miesiąc wcześniej przyrost był o połowę mniejszy. Wykorzystanie mocy produkcyjnych wzrosło do 76 proc., choć spodziewano się odczytu na poziomie 75,5 proc. Zbliżone lub nieco powyżej prognoz były natomiast odczyty inflacji konsumentów.
Na nastrojach waży natomiast kolejny ruch Ludowego Banku Chin zmierzający do schłodzenia koniunktury. Od 20 stycznia o 50 punktów bazowych wzrośnie stopa rezerw obowiązkowych banków komercyjnych.
O 1 proc. zniżkują notowania Goldman Sachs. O tym, że straty banku w czasie kryzysu faktycznie wyniosły aż 13,5 mln USD pisze „Finacial Times”. Rynek w górę ciągnie natomiast Intel. Spółka poinformowała, że w I kwartale przychody znajdą się w przedziale 11,1 mld – 11,9 mld USD, podczas gdy analitycy przewidywali, że będzie to zaledwie 10,7 mld USD.