Dania gotowe i wódka w misji do Pekinu

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2007-10-29 00:00

Olimpiada w Pekinie dobrze przysłuży się polskiemu biznesowi. Chiński rząd zaprosił producentów do prezentacji towarów.

Chiny zapraszają polskie firmy na pierwsze w stolicy targi importowe

Olimpiada w Pekinie dobrze przysłuży się polskiemu biznesowi. Chiński rząd zaprosił producentów do prezentacji towarów.

Na świecie jest wiele krajów, ale żaden nie pobudza tak wyobraźni przedsiębiorców i inwestorów jak Chiny. Niestety, Polska dotychczas słabo wykorzystywała możliwości biznesowe, jakie one oferują (patrz wykres). Wkrótce może się to jednak zmienić.

Olimpijska szansa

Zbliżająca się olimpiada w Pekinie to nie tylko wielkie przedsięwzięcie sportowe, ale też biznesowe. Nie chodzi wyłącznie o budowę stadionów czy hoteli. Chiny otwierają szerzej swój rynek dla firm z zagranicy, w tym polskich.

— Ambasada Chińskiej Republiki Ludowej w Warszawie zwróciła się do nas z propozycją zorganizowania wyjazdu polskich firm na targi Commodities of Latin American, Caribbean and Central European Countries w Pekinie. Będą to pierwsze w historii targi importowe zorganizowane w tym mieście i druga taka inicjatywa w Chinach po targach w Kantonie. Targi pekińskie będą wyjątkowe m.in. z uwagi na to, że wystawcom z zagranicy powierzchnię targową udostępni za darmo rząd chiński. To świetna okazja do promocji artykułów polskich producentów — mówi Andrzej Nogal, prezes i właściciel Centrum Informacji Gospodarczej, firmy organizującej zagraniczne misje gospodarcze.

Polscy eksporterzy dostali do dyspozycji powierzchnię ekspozycyjną liczącą 120 mkw. Będzie ona drugą pod względem wielkości po węgierskiej. Umożliwi zaprezentowanie towarów blisko 30 firmom.

— Lista uczestników jest już prawie zamknięta, a ich udział w imprezie bezpłatny. Obejmuje transport i prezentację produktów oraz materiałów reklamowych. Na miejscu ekspozycją zajmą się nasi rezydenci pracujący tam na stałe i trzy osoby z polskiego biura. Finansujemy operację z funduszy własnych. W umowach z eksporterami mamy jednak zapisane 3-procentowe prowizje od wartości zawartych na targach kontraktów — mówi Andrzej Nogal.

Plan ekspansji

Wśród firm, które wezmą udział w promocji, są m.in. producenci dań gotowych i alkoholi (patrz ramka).

— Wysyłamy na te targi dania gotowe i dżemy marki Stoczek. Liczymy, że spotkają się z zainteresowaniem. Dania gotowe z Europy sprzedawane są w Chinach po bardzo atrakcyjnych cenach. A potencjał sprzedaży jest duży, biorąc pod uwagę, że ponad 150 mln ludzi mieszka tam w dużych miastach — mówi Paweł Nowakowski, prezes giełdowej firmy Makarony Polskie.

Andrzej Nogal podkreśla, że do udziału w targach zaprosił firmy spożywcze mające w ofercie produkty wysokiej jakości. Jego zdaniem, tylko takie mają szansę na tamtejszym rynku.

W Chinach — jak policzył bank Merrill Lynch — jest już blisko 350 tys. milionerów. To ogromny rynek dla dóbr luksusowych.