Teresa Czerwińska, minister finansów przedstawiła zarys tzw. Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych, z której będą finansowane koszty wsparcia dla rodzin dorosłych niepełnosprawnych. Źródła mają być dwa. Pierwszym będzie tzw. danina solidarnościowa. Zapłacą ją osoby o zarobkach w granicach 87 tys. miesięcznie. Od kwoty przekraczającej milion dochodu rocznie fiskus zabierze im 4 proc. Danina będzie ściągana po raz pierwszy od dochodów uzyskanych w 2019 r. Resort finansów szacuje, że nowy podatek obciąży około 25 tys. osób.

Fiskus szeroko zarzuci sieć, żeby wyłapać wszystkich milionerów, niezależne od źródła dochodów. Podstawa nowej danin będzie więc PIT 36, 36L, 37, 38 i 40A. Podatek zapłacą prowadzący działalność gospodarczą, którzy korzystają ze stawki liniowej, osoby fizyczne, gracze giełdowi i wszyscy, którzy uzyskują dochody z pozarolniczej działalności i rozliczają się na zasadach ogólnych, plus klienci ZUS, którzy mają dodatkowe dochody.
Resort finansów spodziewa się około 2 mld zł dodatkowych wpływów z opodatkowania najlepiej zarabiających.
Drugim źródłem finansowania solidarnościowego funduszu będzie Fundusz Pracy, który na wsparcie niepełnosprawnych przeznaczy 0,15 proc. podstawy składki.