W Brukseli walczyliśmy twardo. Działaliśmy w najlepiej pojętym interesie Polski. Zapewniliśmy siłę naszego głosu na poziomie co najmniej tak samo wysokim, jak w Traktacie Nicejskim. Uzgodnione zapisy są rea-lizacją bliskiego wszystkim Polakom prze-konania „Nic o nas bez nas”. Negocjacje nad kształtem Konstytucji pokazały z jednej strony naszą determinację i siłę, z drugiej zaś — umiejętność osiągania kompromisu.
Traktat jest wielkim sukcesem Polski i Europy. To dobry wkład w umacnianie naszego miejsca na arenie międzynarodowej. Jednak ostateczna ocena traktatu będzie należała do Państwa. Nie można tego zostawić politykom, uczynić przedmiotem gry na loterii partyjnych egoizmów. Tę decyzję powinien podjąć cały naród. To od Państwa będzie zależeć, czy zaakceptujecie ten traktat — a więc czy Polska go zaakceptuje.
Marek Belka