Demonstracja siły dolara

  • Mariusz Potaczała
opublikowano: 20-05-2013, 07:30

Komentarz walutowy

Waluty silnie uzależnione od stanu globalnej gospodarki oraz koniunktury na rynkach surowców gwałtownie tracą na wartości. Wśród nich wyróżnia się dolar australijski, który został przeceniony w maju już o ponad 6 proc. Zresztą ostatnie dwa tygodnie to demonstracja siły dolara, który zyskał do każdej z pozostałych walut G-10. Norweska korona, która osłabiła się do amerykańskiej waluty o 1,8 proc., i tak jest najsilniejsza w rozpatrywanym gronie.

Kurs EUR/USD zgodnie z naszymi oczekiwaniami przełamał kluczowe wsparcie w okolicach 1,2950 i po raz pierwszy od ponad miesiąca znalazł się poniżej 1,28. Uważamy, że to nie koniec aprecjacji amerykańskiej waluty, która zyskuje na fali spekulacji, że Fed pod wpływem zachodzącego ożywienia niebawem ograniczy tempo skupu aktywów. Relatywnie dobra koniunktura, szczególnie na tle Eurolandu, pozostanie podtrzymana, co zwiastują wskaźniki wyprzedzające obliczane zarówno przez Conference Board, jak i OECD.

I to właśnie różnica w tempie wzrostu, a właściwie jej wpływ na politykę monetarną będą w głównej mierze napędzać zniżki kursu. Już w tym tygodniu euro może znaleźć się pod presją po niskich odczytach wskaźników PMI i Ifo, które zwiastują rozczarowujące publikacje indeksów Sentix oraz ZEW.

Kurs EUR/PLN mimo niższej od oczekiwań dynamiki PKB, kontynuacji hamowania dynamiki wzrostu cen i niepokojących sygnałów napływających z gospodarek głównych partnerów handlowych pozostał poniżej 4,20 i wszystko wskazuje, że obecny przedział wahań zostanie w najbliższej przyszłości utrzymany.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała DM TMS Brokers

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane