Depardieu chce pozbyć się majątku we Francji

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2015-09-04 11:38

Francuski aktor i uchodźca podatkowy Gérard Depardieu zadeklarował, że chce „sprzedać wszystko”, co ma we Francji.

Depardieu w 2012 roku uciekł przed francuskim systemem podatkowym do Belgii. W 2013 roku zrobił krok dalej i przyjął rosyjski paszport od prezydenta Władimira Putina. W niedawnym wywiadzie Depardieu zasygnalizował, że chce całkowicie zerwać więzy z Francją.

- Chcę sprzedać wszystko we Francji. Nie chce więcej być częścią tego kraju – powiedział Depardieu. - Od kiedy rząd mnie potępił, nic! Już mnie tu nie ma! To może być zaskakujące, ale nic mnie to nie obchodzi – dodał.

Depardieu wciąż jest właścicielem pałacu Tigné w Dolinie Loary i kilku restauracji, m.in. paryskiej La Fontaine Gaillon. Obecnie jako główne miejsce pobytu deklaruje rosyjski Sarańsk, gdzie mieszka przy ulicy Demokracji nr 1. 

Gerard Depardieu
Photoagency Interpress/FORUM