Deweloperzy nie boją się zimy

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 03-02-2010, 00:00

Pomimo mroźnej i śnieżnej aury inwestycje realizowane są zgodnie z harmonogramami.

Giełdowe spółki uspokajają inwestorów

Pomimo mroźnej i śnieżnej aury inwestycje realizowane są zgodnie z harmonogramami.

Przez kilka ostatnich sezonów zima była dla nas łaskawa, ale w tym roku wyraźnie przypomniała o sobie. Większy czy mniejszy mróz trzyma niemal nieprzerwanie od ponad miesiąca, spadło sporo śniegu. Giełdowi gracze wierni analizie fundamentalnej zastanawiają się, czy warunki pogodowe nie będą miały niekorzystnego wypływu na inwestycje realizowane przez deweloperów.

Beton nie wiąże...

— Przy tych temperaturach ciężko o odparowanie wody z betonu, nawet przy użyciu "polepszaczy". Podczas dużych mrozów okres wiązania betonu może się wydłużyć z siedmiu do 21 dni. Da się wylać tzw. płytę denną, ale nie da zrobić stropów. Ci, którzy nie zdążyli, mogą mieć kłopoty — przyznaje Henryk Feliks, wiceprezes Gant Development.

Dodaje, że jego spółka jest spokojna, bo trzy najważniejsze dla niej budowy udało się zakończyć przed większymi mrozami. Nie ma też zagrożenia dla rozpoczęcia pierwszej inwestycji Ganta w Warszawie

— Mrozy nam nie przeszkodzą — kopać się da — uspokaja Henryk Feliks.

Spokojny jest też Dom Development.

— Budowa dwóch najnowszy osiedli, czyli Osiedla Saska Kępa oraz Klasyków, jest na samym początku realizacji, dlatego nie przewidujemy opóźnień w ich zakończeniu — informuje Radosław Bieliński, specjalista ds. komunikacji i marketingu w Dom Development.

Dodaje, że tęgie mrozy nie wstrzymały wszystkich prac.

— Owszem, prace ziemne nie były przez pewien czas wykonywane, ponieważ grunt był bardzo zmrożony, jednak kontynuowane były np. prace zbrojeniowe — wyjaśnia.

... ale opóźnień nie ma

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku Echo Investment.

— Gdy temperatury były bardzo niskie konieczne były przerwy w laniu betonu czy tynkowaniu, ale na razie wszystko to mieści się w harmonogramach i nie ma zagrożenia opóźnieniami — mówi Wojciech Gepner odpowiedzialny za PR kieleckiego dewelopera. Tym bardziej, że temperatury w ostatnich dniach nieco się podniosły.

— W tej chwili nie można mówić o żadnym problemie. Zdarzały się pojedyncze dni, kiedy prace musiały być wstrzymywane ze względu na duży mróz i opady śniegu. Na Wybrzeżu problemem jest też silny wiatr i sztorm. Jednak są to na tyle rzadkie przypadki, że w tej chwili nie mamy się czym martwić — tłumaczy Jacek Kaliszuk, dyrektor ds. realizacyjnych Polnordu.

Zagrożeń dla terminowej realizacji inwestycji Polnordu nie ma, podobnie jak w przypadku BBI Development (BBID).

— Obecnie w toku są dwa duże projekty. W przypadku Domu na Dolnej prace prowadzone są zgodnie z harmonogramem. Planowane oddanie budynku do użytku przewidziano na przełom maja i czerwca i nawet trochę tutaj wyprzedzamy harmonogram. Rezydencja Foksal jest natomiast na etapie prac ziemnych i tutaj również prace są kontynuowane zgodnie z założonym planem — zapewnia Michał Skotnicki, prezes BBID.

Michał Sztabler, analityk DM PKO BP

Problemy na horyzoncie

Ostra zima nie będzie miała wpływu na wartość deweloperów w długim terminie. W krótkim okresie może mieć, o ile dojdzie do przesunięć w oddawaniu do użytku poszczególnych inwestycji. Generalnie w związku z niesprzyjającą pogodą deweloperzy mogą mieć dwa problemy. Jeden może wiązać się z przesunięciami w oddawaniu inwestycji. Jednak takie przesunięcia nie powinny wychodzić poza limity, bo grozi to karą. Inną kwestią związaną z ostrą zimą jest możliwość wystąpienia słabszej sprzedaży. Klienci łatwiej bowiem podejmują decyzje, jeśli widzą postępy w budowie niż przestoje.

Katarzyna

Sadowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Sadowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane