Deweloperzy odkrywają potencjał małych miast

Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 2011-06-14 00:00

W Polsce w latach 2011-12 powstanie 690 tys. mkw. powierzchni handlowej. Połowa w miastach liczących do 200 tys. mieszkańców.

Dochody mieszkańców małych miast przyciągają inwestorów galerii handlowych

W Polsce w latach 2011-12 powstanie 690 tys. mkw. powierzchni handlowej. Połowa w miastach liczących do 200 tys. mieszkańców.

Skończyły się czasy, kiedy deweloperzy masowo inwestowali w powierzchnię handlową w dużych miastach. Agnieszka Trajko-Bąk, analityk rynku w firmie Jones Lang LaSalle, zwraca uwagę, że w największych aglomeracjach Polski (Warszawa, Kraków, Wrocław) buduje się tylko 140 tys. mkw. obiektów handlowych. Deweloperzy dostrzegli bowiem, że duży potencjał tkwi w średnich i mniejszych miejscowościach.

Brak powierzchni

Najwyższy wskaźnik nasycenia w Polsce zarejestrowano w Opolu (1059 mkw. na 1 tys. mieszkańców). Miasto pobiło nawet Poznań (980 mkw. na 1 tys. mieszkańców), Wrocław (863 mkw.) i Warszawę (784 mkw.). Wśród ośrodków powyżej 100 tys. mieszkańców największe nasycenie powierzchnią handlową jest w Bielsku-Białej (905 mkw. na 1 tys. mieszkańców), Płocku (872 mkw.) czy Szczecinie (578 mkw.). Patrycja Dzikowska z działu badań i doradztwa w Jones Lang LaSalle zaznacza jednak, że jakość powierzchni handlowej w średnich miastach pozostawia wiele do życzenia.

— Na przykład w Rzeszowie działa siedem obiektów handlowych, ale żaden nie spełnia wymogów nowoczes- nej galerii — mówi Patrycja Dzikowska.

Jest więc zapotrzebowanie na nowoczesne wielkopowierzchniowe centra handlowe, szczególnie w miejsco-wościach do 100 tys. mkw., gdzie średnie nasycenie wynosi około 380 mkw. na 1 tys. mieszkańców. Oczywiście znajdą się wyjątki, takie jak: Wałbrzych (721 mkw. na 1 tys. mieszkańców), gdzie w ubiegłym roku oddano do użytku centrum handlowe Victoria, czy Tarnów (725 mkw.), gdzie powstała galeria Gemini Park.

Dużo w budowie

W najbliższych miesiącach otwarte zostaną trzy nowe centa handlowe: w Kaliszu, Świdnicy i Krośnie. Wybudowała je spółka Rank Progress. Na tym nie koniec, bo do 2014 r. firma zamierza otworzyć 13 nowych galerii o łącznej powierzchni około 500 tys. mkw. Na ten cel spółka przeznaczy ponad 2 mld zł.

— Warunkiem powodzenia inwestycji w małym lub średnim mieście jest to, aby deweloper rozpoczął w nim działaność jako pierwszy. Liczy się też jakość projektu. W galerii Twierdza Kłodzko, którą w maju sprzedaliśmy spółce połączonej z funduszami Blackstone, połowa najemców płaci czynsz od obrotu. Co więcej, nie ma tam ani jednego wolnego metra do wynajęcia. Podobną sytuację mamy w Galerii Twierdza w Zamościu, gdzie wybudowaliśmy pierwsze tego typu centrum w regionie. Na otwarcie przyszło całe miasto (w weekend otwarcia mieliśmy 55 tys. klientów na 60 tys. mieszkańców). Na 31,5 tys. mkw. powierzchni znalazły się sklepy Media Markt, Intermarche, HM, MarksSpencer, Empik. Prawie 100-proc. komercjalizację mamy też w Galerii Tęcza w Kaliszu, której otwarcie zaplanowano na październik — wymienia Jan Mroczek, prezes Rank Progress.

Jeszcze w tym roku pięć galerii handlowych o łącznej powierzchni 142 tys. mkw. wybuduje firma Echo Investment.

— W sierpniu w Kielcach zostanie otwarta Galeria Echo o powierzchni 70 tys. mkw. W budowie znajdują się trzy centra handlowo-rozrywkowe: Veneda w Łomży (16 tys. mkw.), Olimpia w Bełchatowie (21 tys. mkw.) i Amber w Kaliszu (33,5 tys. mkw.). Z kolei w Szczecinie powstaje pierwsze centrum wyprzedażowe w województwie zachodniopomorskim. Będzie to Outlet Park Szczecin — wymienia Krzysztof Giemza, dyrektor działu centrów handlowych Echo Investment. Potencjał w małych miastach dostrzegają także najemcy.

— W ostatnim czasie powstało wiele dobrej jakości centrów handlowych w mniejszych miastach i wykorzystujemy tę okazję do otwierania sklepów HM tam, gdzie dotychczas jeszcze ich nie było. Przykładem są otwarte wiosną tego roku salony w Zamościu, Puławach czy Lesznie. W każdej z tych miejscowości nasze otwarcia wzbudziły ogromne zainteresowanie, co jest najlepszym dowodem, że miasta poniżej 100 tys. mieszkańców mają ogromny potencjał. Dalsze otwarcia, zarówno w większych, jak i mniejszych miastach, planujemy jesienią — zapowiada Ewa Kwiecień z firmy HM.

Metropolie wciąż na topie

Oczywiście nowe galerie handlowe budują się także w dużych aglomeracjach, bowiem mimo dużego nasycenia powierzchnią handlową w największych miastach wciąż widać białe plamy na ich mapach handlowych. W warszawie takimi obszarami są np. Wilanów, Ursynów i Białołęka, których mieszkańcy muszą jechać kilkanaście kilometrów, aby dotrzeć do dużej galerii handlowej. Duży potencjał ma także aglomeracja śląska, gdzie na 1 tys. mieszkańców przypada 400 mkw. obiektów handlowych.

— Podaż w Katowicach wynosi niemal 190 tys. mkw., ale patrząc na popyt oraz na skalę inwestycji, które są realizowane lub planowane w najbliższym czasie, można stwierdzić, że podwoi się ona w najbliższych 4-5 latach — przewiduje Małgorzata Trzaskowska, dyrektor działu powierzchni handlowych Colliers International.

W II kw. 2013 r. w Katowicach zostanie oddana do użytku Galeria Katowicka, która powstaje w ramach centrum komunikacyjno — handlowo — biurowego. Jej powierzchnia to 53 tys. mkw.