DI BRE o deweloperach mieszkaniowych

Kamil Zatoński
opublikowano: 17-01-2011, 09:35

Według analityków biura, akcje deweloperów mają duży potencjał wzrostowy. Najwięcej mogą dać zarobić Robyg, Polnord i Dom Development.

Rekomendacja dla całej trójki brzmi "kupuj". 9-miesięczna cena docelowa dla Robyga to 2,59 zł, Polnordu 43,5 zł, a Dom Development 54,4 zł. We wszystkich przypadkach to przynajmniej 30 proc. więcej, niż wynosi obecny kurs.

Tylko zalecenie dla JW Construction jest bardziej konserwatywne: brzmi "trzymaj" z ceną docelową 16,3 zł.

"W ostatnich dwóch miesiącach akcje deweloperów mieszkaniowych zachowywały się gorzej niż rynek. Mimo to fundamentu sektora wyglądają lepiej, niż zakładaliśmy w ostatnim raporcie. (...) Z dużą dokładnością można zaprognozować poprawę wyników w drugim półroczu 2011 r." - pisze autor raportu Maciej Stokłosa.

"Z czynników ryzyka zwracamy uwagę, że bardzo duża rentowność inwestycji skłania deweloperów do rozpoczynania nowych projektów. Powoduje to, że może w przyszłości wystąpić ryzyko powstania nadpodaży lokali. Deweloperzy są stosunkowo optymistyczni, z drugiej strony ich plany ograniczają czynniki rynkowe, finansowe i administracyjne. Uważamy, że popyt na mieszkania nie jest czynnikiem ryzyka. W wybranych miastach nadal małe mieszkania sprzedają się szybko, drogo i na wstępnym etapie budowy, a duże wolno i na późnym etapie zaawansowania pracy" - dodaje analityk.

Specjalista rekomenduje przeważanie w portfelach sektora deweloperskiego mieszkań.

"Kursy giełdowe wskazują, ze rynek nie dyskontuje wyników 2012 r., a je naszym zdaniem z dużą trafnością można przewidzieć. Uwaga koncentruje się na wynikach sprzedaży, a one na razie nie wzrosły. Liczymy, że wzrost sprzedaży będzie mieć miejsce w 2011 e. (...) Pozytywnie oceniamy przejrzystość i przewidywalność spółek. Wybrane spółki, jak na przykład Dom Development, nawet z nawiązką realizują swoje zapowiedzi i obietnice" - zwraca uwagę Maciej Stokłosa.

Całość raportu dostępna jest na stronach internetowych brokera.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane