Diners Club wybiera sobie partnerów

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2003-04-29 00:00

PKO BP jest największym w Polsce wydawcą kart Diners Club. Mimo to należące do banku centrum rozliczeniowe nie ma prawa do akceptacji w swojej sieci kart organizacji.

Od stycznia do połowy kwietnia PKO BP wydał prawie 12 tys. kart Diners Club (DC). To ponad dwa razy więcej niż wszyscy jego konkurenci do tej pory. Tymczasem to Polcard, a nie należące do banku centrum rozliczeniowe eService, ma prawo do akceptacji w swoich terminalach plastikowych pieniędzy ze znakiem organizacji.

— Polcard ma wyłączność na rozliczanie transakcji kartami Diners Club. To zdecydowanie utrudnia innym centrom negocjacje z hotelami czy wypożyczalniami samochodów w sprawie wykorzystywania przez nie naszych terminali POS — mówi Marek Paradowski, prezes eService.

Problemu nie widzi Polcard.

— To, że Polcard ma wyłączność na akceptację Diners Club w swojej sieci, jest decyzją naszego klienta. Tylko on ma prawo do decyzji, z kim chce współpracować i jak zamierza budować swoją pozycję w Polsce — mówi Renata Gawkowska, rzecznik Polcardu.

Nie do końca zgadza się z tym PKO BP. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, Jacek Obłękowski, wiceprezes banku, złożył protest przeciwko monopolowi Polcardu. Co na to Dinners Club?

— Od 1968 r. prawo do rozliczania transakcji kartami Diners Club miało biuro Orbisu. Po utworzeniu Polcardu Orbis, jako jeden z udziałowców nowo powstającej spółki, scedował na nią tę umowę. Monopol Polcardu ma więc charakter historyczny, a my jesteśmy zadowoleni ze współpracy z tym centrum — wyjaśnia Marek Smolarz, dyrektor generalny Diners Club w Polsce.