Szeroka oferta usług kontra indywidualne traktowanie
Mała firma też jest ważnym klientem dla banków. W niewielkim będzie hołubiona, ale w dużym może dostać większą ofertę usług.
Chociaż banki z pierwszej dziesiątki, czyli PKO BP, Pekao, BPH, ING Bank Śląski, Citibank Handlowy, BRE Bank, Bank Zachodni WBK, Millennium, Kredyt Bank i BGŻ, stawiają na współpracę z korporacjami, to jednak starają się, by przedstawiciele niewielkich firm też czuli się docenieni.
Z rozmachem
Duże banki pragną skorzystać z dobrej koniunktury i coraz lepszych wyników finansowych niewielkich firm.
— By je przyciągnąć, instytucje finansowe szukają luk produktowych i wymyślają nowe rozwiązania, których konkurencja jeszcze nie ma — tłumaczy Krzysztof Gerlach, dyrektor departamentu małych i średnich przedsiębiorstw w BRE Banku.
Jednak dobra obsługa małej firmy nie musi oznaczać współpracy z dużym bankiem. Są argumenty za tym, aby związać się z bankiem mniejszym, który nie dysponuje wielkim kapitałem, ale w którym każdy klient jest widoczny i ważny.
— Małe firmy raczej nie szukają bardzo skomplikowanych i rozbudowanych narzędzi, taka oferta jest potrzebna przede wszystkim dużym firmom i korporacjom i wielkie banki ją zapewniają. Mniejsza instytucja potrafi podejść do małego przedsiębiorcy w bardziej indywidualny sposób. Oprócz potrzebnych produktów finansowych, oferujemy klientowi przyjazną obsługę i doradztwo. Dla nas firma to przede wszystkim człowiek, który nią zarządza — przekonuje Tomasz Tchorowski, menedżer marketingu rynku przedsiębiorstw w Lukas Banku.
Lokalnie
A może w ogóle zrezygnować ze współpracy z bankiem komercyjnym i postawić na banki spółdzielcze? Ten typ bankowości doskonale sprawdził się w takich krajach, jak Niemcy czy Austria, a w Polsce jest przez wielu przedsiębiorców niedoceniany. Kojarzy się głównie z obsługą gospodarstw rolnych, tymczasem małe firmy z każdej branży mogą w bankach spółdzielczych znaleźć bardzo dobrą obsługę. Szczególnie, jeśli działają w mniejszych miejscowościach.
— Dostęp do banku przez internet i telefon jest ważny, ale nie można w ten sposób załatwić wszystkiego. Nie zapominajmy, że żyjemy w świecie biurokracji. Małe firmy bezustannie potrzebują różnych zaświadczeń dla kontrahentów czy urzędów. W lokalnym banku, w którym przedsiębiorca zna się osobiście z pracownikami, można zazwyczaj takie zaświadczenia załatwić szybciej i łatwiej niż w wielkiej instytucji. A jeśli bank jest blisko firmy, to nie trzeba tracić czasu na dojazdy — uważa Artur Niewrzędowski z firmy doradztwa finansowego Xelion.
— Bank spółdzielczy to przede wszystkim dobra znajomość klienta i wzajemne zaufanie. Przekłada się to na łatwość uzyskania kredytu i indywidualne doradztwo. Banki spółdzielcze nie są też gorsze od komercyjnych w zakresie nowoczesnych rozwiązań, takich jak dostęp przez internet — dodaje Grażyna Nader z Gospodarczego Banku Wielkopolskiego.
— Banki komercyjne cały czas obserwują rynek i same będą starały się przyciągnąć spółkę, która urosła i zaczęła potrzebować bardziej skomplikowanych usług finansowych. Wszystko w swoim czasie — konkluduje Artur Niewrzędowski.
Duży dla małego?
To prawda, że mały przedsiębiorca w niewielkim banku będzie hołubiony. Ale czy załatwi tam wszystko, co potrzebuje?
— Wybierając bank, przedsiębiorca powinien kierować się takimi czynnikami, jak lokalizacja placówek, dostęp do bankowości internetowej i telefonicznej, dostęp do kredytów, koszty prowadzenia rachunku, przelewów, wpłat i wypłat gotówkowych. Ważna jest również sieć bezpłatnych bankomatów, a dla spółek handlowych, które wpłacają gotówkę po godzinach pracy — dostęp do trezora nocnego. Dla przedsiębiorców dokonujących wielu transakcji poza siedzibą firmy istotna jest też rozległość sieci placówek i odmiejscowienie rachunku. Tego warunku większość lokalnych banków nie spełnia — podkreśla Beata Budzyńska z Kredyt Banku.
Okiem przedsiĘbiorcÓw
Krzysztof Rykowski
rzecznik prasowy banku BISE
Doradca w pakiecie
Nasz sztandarowy pakiet, „Bisenes Port”, poza wybranymi usługami zawiera coś bardzo ważnego dla przedsiębiorców — doradztwo. Najpopularniejszą formą doradztwa jest doradztwo europejskie. Chodzi o wiedzę o tym, z jakiego programu UE można skorzystać przy realizacji konkretnego projektu, jak wypełnić dokumenty itp. Porady, jakich oczekują przedsiębiorcy, dotyczą też np. różnych form zabezpieczania kredytu, a także wyboru najlepszego funduszu poręczeniowego.
Ewa Szerszeń
zastępca rzecznika prasowego, ING Bank Śląski
Indywidualne podejście
Nie mamy specjalnych pakietów dla małych i średnich przedsiębiorstw. Klientom proponujemy korzystanie z różnych produktów przeznaczonych dla tego segmentu. Nasza strategia to indywidualne podejście do każdego klienta, dlatego przedsiębiorca ma zapewnioną pomoc własnego doradcy, elastyczne plany prowizyjne i odsetkowe.
Proszę wybrać z menu albo wziąć zestaw
Mniejszym firmom coraz więcej banków oferuje gotowe zestawy usług.
Małe i średnie przedsiębiorstwa mają — oczywiście — małe lub średnie obroty. Z pozoru są więc także mało lub średnio atrakcyjnymi klientami banków. Z pozoru. W rzeczywistości to dla instytucji finansowych łakomy kąsek. Korporacji jest w końcu niewiele, a mniejszych firm — coraz więcej. Ich rola w gospodarce rośnie, wspiera je także Unia Europejska. Na przykład poprzez fundusze poręczeniowe i pożyczkowe, projekty wspierające poszczególne regiony czy grupy zawodowe. Mali i średni przedsiębiorcy są też bardziej lojalni niż korporacje, które zazwyczaj korzystają z kilku instytucji jednocześnie.
O firmy z sektora MSP banki walczą więc coraz mocniej. Aby obniżyć koszty obsługi, wiele z nich tworzy specjalne pakiety dla niewielkich firm. Jako jeden z pierwszych zrobił to PKO Bank Polski. W ślad za największym polskim bankiem poszło wiele innych. Obecnie mały i średni przedsiębiorca znajdzie gotowe pakiety również np. w Citibanku Handlowym, BISE, Banku Współpracy Europejskiej, BRE Banku, BGŻ, Lukas Banku, Kredyt Banku, Pekao, BPH, Fortis Banku, BZ WBK, BOŚ.
Z kolei takie banki, jak ING Bank Śląski, mBank, Deutsche Bank PBC, MultiBank, Millennium czy Raiffeisen, stawiają na indywidualne podejście do każdego klienta, więc proponują firmom samodzielny wybór produktów. Mogą go dokonać przy wsparciu bankowego doradcy.
Martyna Mroczek



