Fundusze, nazywane również wehikułami inwestycyjnymi, mają wyłowić z rynku najciekawsze projekty, zapewnić im dostęp do finansowania oraz merytorycznie wspomóc pomysłodawców na etapie zakładania i prowadzenia nowych spin-offów. W zamian obejmą część udziałów w nowych biznesach.
Mechanizm jest następujący: NCBR „dokłada” się do inwestycji w 80 proc., pozostałe 20 pochodzi od funduszu i jego partnerów. Budżet pojedynczego wehikułu wynosi od 5 do 20 mln zł.
Maksymalna inwestycja w jeden spin-off to 1 mln zł. Już rozbudowane i zakorzenione na rynku spółki będą prezentowane kolejnym, większym inwestorom, funduszom venture capital lub private equity. A odzyskane po odsprzedaży udziałów pieniądze Alfy będą inwestować w następne spin-offy. Pierwsze inwestycje zostały już zrealizowane, niemniej jednak fundusze nadal poszukują na rynku technologicznych perełek.
Wehikuły inwestycyjne z NCBR
InnoVenture. Stworzony wspólnie przez Krakowskie Centrum Innowacyjnych Technologii INNOAGH, Satus Venture i Fundusz Zalążkowy Krakowskiego Parku Technologicznego. Stawia na inżynierię, od materiałowej, aż po technologie górnicze, lotnicze i kosmiczne. — Pieniądze publiczne staramy się traktować jako lewar do pieniędzy prywatnych — zaznacza Marcin Bielówka z InnoVenture.
Fundusz Infini. Działa w partnerstwie m.in. z funduszem zalążkowym AINOT i Grupą Satus; wykorzystuje zaplecza badawcze Wojskowej Akademii Technicznej oraz Politechniki Warszawskiej. Poszukując nowych projektów, nie ogranicza się branżowo, stawia natomiast na dobry zespół, technologię, dobry model biznesowy i potencjał rynkowy projektu.
Impera Alfa. Powstał w ramach grupy kapitałowej Impera Capital, notowanej na GPW w Warszawie. Fundusz jest zainteresowany inwestowaniem w technologie z sektora rolnictwa i produkcji spożywczej (genetyka roślin i monitoring chowu zwierząt), clean-tech, ICT, rozwiązaniemi w zakresie internetu i technologii mobilnych oraz monitoringu urządzeń, maszyn, pojazdów. Szuka projektów na całym świecie; będzie wybierać te, dla których część badawczo-rozwojwa mogłaby być realizowana w Polsce.
Life Science Innovations. Fundusz skupia się na jednej branży — life science (nauki przyrodnicze), w tym medycyna, farmacja, biotechnologia, ale także chemia organiczna. Jest zainteresowany technologiami, które można rozwijać globalnie. Współpracuje z partnerami i inwestorami ze Stanów Zjednoczonych i z Wielkiej Brytanii.
Polski Instytut Badań i Rozwoju (PIBiR).
Podmiot jest wspierany przez Giza Polish Ventures, powiązany z izraelską spółką Giza Venture Capital, co zwiększa możliwości wyprowadzenia nowych projektów za granicę. — Jesteśmy zorientowani na tzw. twarde technologie, nie inwestujemy w ICT — wyjaśnia Michał Olszacki z PIBiR.
StartVenture@Poland. Fundusz powołany do życia przez Fundację StartUp Hub Poland, której celem jest sprowadzenie do Polski zagranicznych inżynierów lub nakłonienie do powrotu krajowych emigrantów związanych ze światem technologii i nauki. Instytucja koncentruje się na rynkach Europy Środkowo- Wschodniej, jej celem jest promowanie Polski
jako akceleratora technologii z tego właśnie regionu. Poszukuje projektów z zakresu: nano- , clean-, agro- i biotechnologia, a także nowe materiały, SaaS, internet of things (internet rzeczy) oraz big data (centra danych). — Chcielibyśmy, aby projekty realizowane w Polsce przyjęły ponadnarodowy, subregionalny, a nawet globalny charakter. Nie tylko na etapie wyjścia z inwestycji, ale już na etapie preinkubacji — twierdzi Maciej Sadowski, prezes funduszu.
SpeedUp Bridge Alfa. Przynależy do SpeedUp Venture Capital Group, składającej się z sześciu funduszy inwestycyjnych, dzięki czemu wysokość inwestycji w projekty może zostać zwiększona. SpeedUp Bridge Alfa inwestuje głównie w projekty ICT (związane z farmacją, medycyną, transportem, energetyką, handlem i finansami). — Podejmujemy się dwóch inicjatyw. Pierwsza to SpeedUp School, której zadaniem jest szkolenie naukowców w zakresie transferu technologii, komercjalizacji, ochrony własności intelektualnej. Druga: zamierzamy uruchomić SpeedUp Accelerator, chcemy powtórzyć sukces akceleratora Huge Thing, ale na polu transferu technologii — zapowiada Tomasz Czapliński ze SpeedUp.
Akcelerator Technologiczny Gliwice.
Projekt realizowany przy Technoparku Gliwice. Powstał we współpracy z funduszem Satus i inwestorów prywatnych. W pewnym sensie stanowi kontynuację realizowanego wcześniej przez tę instytucję, a zainicjowanego przez PARP konceptu wspierania innowacyjnych firm (Działanie 3.1 POIG). Inwestuje w projekty związane z elektroniką, mechaniką, budową maszyn, inżynierią chemiczną i procesową czy inżynierią materiałową, stawia również na nanotechnologię, materiały kompozytowe i nanokompozytowe.
Black Pearls LQT Fund. Fundusz zlokalizowany jest w Gdańsku, w związku z czym podejmie próbę budowy biznesowego mostu z inwestorami i przedsiębiorcami z krajów skandynawskich. Strategia inwestycyjna skupia się głównie wokół technologii związanych z poprawą jakości życia, w aspekcie zjawiska starzenia się społeczeństwa (life quality technology).
Xplorer Fund. Stawia na koinwestycje oraz współpracę z korporacjami i aniołami biznesu, posiadającymi rozbudowaną wiedzę branżową. Poszukuje projektów ICT, internet of things (tzw. internet rzeczy), konceptów z zakresu telemedycyny czy nanotechnologii.