Rentowność dwuletnich obligacji na rynku wtórnym już przez ostatnich 10 miesięcy oscylowała w okolicy 0 proc., często spadając nieznacznie poniżej tego poziomu. W ostatnich dniach spadek jednak przybrał na sile. Rentowność "dwulatek" sięgnęła już -0,18 proc.

Rząd Szwajcarii korzysta z silnego popytu na obligacje by zrolować jak najwięcej długu. We wtorek wyemitował bony ze średnim oprocentowaniem -0,62 proc.
Szwajcaria to nie jedyny kraj Europy, którego papiery skarbowe odnotowują ujemne rentowności. Na rynku wtórym podobne zjawisko występuje niekiedy w przypadku niemieckich bonów skarbowych.
Ujemne rentowności papierów dłużnych oznaczają, że popyt na takie aktywa jest bardzo silny, a otoczenie zewnętrzne - niepewne. Inwestorzy godzą się nawet dopłacać rządowi Szwajcarii (o żadnych odsetkach nie wspominając), żeby przechował ich pieniądze. Obawiają się, że inne inwestycje mogą przynieść im jeszcze wyższe straty.