Pozostawienie stóp procentowych na dotychczasowym poziomie zarówno przez RPP i ECB nie spowodowało gwałtownych spadków na czwartkowej sesji, jednak mocno osłabiło potencjał wzrostowy warszawskiej giełdy. Spadków nie było, gdyż po wypowiedziach członków Rady przed jej posiedzeniem można było oczekiwać takiej decyzji i informacja ta została wcześniej zdyskontowana.
Na piątkowej sesji można spodziewać się niewielkich obrotów i niewielkich zmian indeksów, przy czym bardziej prawdopodobne są małe spadki. Za zniżkami przemawia czwartkowy spadek Nasdaq po którym może stracić warszawski sektor hi-tech wzrastający podczas czwartkowych notowań.
Osłabienie obrotów przyniesie też zbliżający się weekend. Wydaje się, iż inwestorzy indywidualni, którzy są ostatnio najaktywniejszymi uczestnikami rynku, wezmą sobie parę dni wolnego i jest mało prawdopodobne aby chcieli pozostać w tym okresie z akcjami w ręku.
Dużo zależy też od Europy, która z pewnością będzie ostro reagowała na publikowane wyniki finansowe.
Rynek będzie czekał też na kilka informacji makroekonomicznych.
Po pierwsze ok14.30 polskiego czasu za oceanem zostaną opublikowane dane dotyczące wzrostu PKB w 1 kwartale. Analitycy oczekują 0,9 - 1,1 proc – większy wynik sygnalizuje mniejsze szanse na recesje, mniejszy potwierdza spowolnienie gospodarki.
Znacznie ważniejszym wydarzeniem będzie jednak wystąpienie szefa Fed Alana Greenspana, z którym związane są nadzieje na dalsze redukcje stóp. Szanse na dalsze cięcia pojawiły się po czwartkowych danych o wzroście zasiłków dla bezrobotnych, których liczba była największa od pięciu lat.
Oczekiwane niewielkie obroty powodują, iż zachowanie warszawskich indeksów jest w piątek trudne do przewidzenia. Dużo może zmienić Elektrim nad którym może przejąć kontrolę Vivendi. Francuzi dochodzą do porozumienia z mniejszościowymi akcjonariuszami spółki i rośnie szansa na zamianę ich udziałów w Elektrim Telekomunikacja na akcje Elektrimu.
Paweł Kubisiak