Warszawska giełda zakończyła tydzień niewielką zmianą wartości głównych indeksów. Przez pierwszą część piątkowych notowań na rynku akcji niewiele się działo. Dopiero w drugiej połowie dnia pojawiła się podaż, której rosnąca przewaga negatywnie wpłynęła na obraz rynku. Pod koniec notowań popyt jednak odzyskał inicjatywę i udało mu się zminimalizować wcześniejsze straty.
Podczas piątkowej sesji trudno było oczekiwać znacznego ożywienia popytu, choć część analityków sugerowała, że przemawiają za tym wskazania analizy technicznej rynku. Wydaje się, że największy wpływ na piątkowe decyzje giełdowych inwestorów miał kolejny długi weekend oraz zbliżający się moment podania przez największe spółki warszawskiego parkietu skonsolidowanych wyników za trzeci kwartał. Poprawie nastrojów krajowych inwestorów nie sprzyjały również sygnały z giełd zagranicznych, które rozpoczęły piątkowe sesje od spadków.
Sesja na GPW rozpoczęła się neutralnie. Na otwarciu indeks WIG 20 nie zmienił wartości, TechWIG spadł zaledwie o 0,3 proc. Dość szybko po rozpoczęciu notowań indeksy znalazły się w pobliżu poziomu ostatnich zamknięć, gdzie pozostawały mniej więcej do połowy sesji. Wskaźnik rodzimych blue chipów trzymał się blisko wsparcia na poziomie 1135 pkt.
Druga część notowań rozpoczęła się od pojawienia się na rynku dużej podaży papierów banku Pekao SA i BPH PBK. Indeksy ruszyły w dół. WIG 20 spadł poniżej wspomnianego wsparcia osiągając na dwie godziny przed zakończeniem notowań swoje dzienne minimum. Po wyczerpaniu się siły podaży do ataku przystąpili kupujący, w efekcie czego popyt zniwelował część strat. Zapał kupujących ograniczały jednak sygnały z zagranicznych parkietów. Ostatecznie WIG 20 zakończył jednak sesję minimalnym wzrostem.
Jedną z najmocniej przecenionych dużych spółek było Pekao SA. Handel akcjami największego na giełdzie banku znów miał największy udział w obrotach całego rynku akcji. We wtorek lider sektora finansowego ma przedstawić skonsolidowane wyniki trzeciego kwartału. Jednostkowe rozczarowały inwestorów. Część z nich zdecydowała się zatem pozbyć papierów banku.
Przez większą część notowań taniały akcje BPH PBK. Emitent przedstawi swoje skonsolidowane wyniki kwartalne w środę. Akcje spółki taniały przez trzy poprzednie sesje, wcześniej zaliczając jednak serię sześciu wzrostów z rzędu.
Wyraźnym wzrostem kursu wyróżniał się na zamknięciu piątkowych notowań BRE Bank. Wyraźnie taniały tymczasem papiery Kredyt Banku. Agencja ratingowa Moody’s obniżyła w piątek ocenę siły finansowej obu banków. BRE przedstawi swoje wyniki kwartalne już we wtorek. Inwestorzy uznali widać, że będą one w miarę dobre, trudno jednak oczekiwać wielkiej niespodzianki. Większość obserwatorów i tak jest zdania, że 2002 r. BRE zakończy sporą stratą.
Wzrosła cena akcji Polskiego Koncernu Naftowego Orlen. Po zamknięciu piątkowych notowań Nafta Polska poinformowała o udzieleniu warunkowej zgody na powstanie konsorcjum PKN i Rotch Energy, które będzie ubiegało się o kupno 75 proc. akcji Rafinerii Gdańskiej.
Przez całą sesję umiarkowanie drożały akcje Telekomunikacji Polskiej. Narodowy operator telefoniczny poda swoje wyniki skonsolidowane w środę. Prezes spółki sugerował w czwartek, że będą one dobre.
Niewielki wzrost ceny zanotowały również akcje Prokomu, mocno przecenione w czwartek. Firma poinformowała o znacznym zmniejszeniu wysokości zabezpieczenia roszczeń Telewizji Familijnej wobec Prokom Investments.
Zdrożały akcje Grupy Kęty. W trakcie czwartkowych notowań zmieniło właściciela ponad 24 proc. papierów spółki, które sprzedało konsorcjum Enterprise Investors i CSFB.