Dłużnik nie umknie - sms przypomni o powinnościach

Blanka Hajduga
opublikowano: 05-11-2008, 00:00

W Polsce na koniec III kwartału 2008 r. było 42,8 mln aktywowanych kart SIM, co oznacza "penetrację telefonii komórkowej" na poziomie 112,3 proc — oto dane GUS.

To, iż coraz więcej Polaków ma dwie komórki, sprzyja rozwojowi systemów SMS-owych powiadomień o długach. Nie ma tu problemów, występujących w przypadku tradycyjnej poczty, czy połączeń telefonicznych: SMS nie może nie dojść do odbiorcy. Ważne, że telefon nie jest zapychany spamem, jak w przypadku e-maili, gdzie wiadomości giną w gąszczu e-śmieci.

Powiadomienia o wierzytelnościach

rzecz jasna stosują najczęściej firmy windykacyjne, ale także i telekomunikacyjne, które — siłą rzeczy — mają bazy z danymi klientów. To wygodny i tani system

— dobry sposób na zwykłe ludzkie roztargnienie związane z pracą, stresem i brakiem czasu.

Zauważmy, że to także pomysł przyjazny klientowi: SMS nie jest nachalną formą perswazji, lecz krótką i treściwą informacją.

Ma to zasadnicze znaczenie szczególnie w przypadku setek czy nawet tysięcy drobnych wierzytelności wielkiej grupy dłużników — niekiedy równie destrukcyjnej dla finansów przedsiębiorstwa, jak winowajcy o wielkich zaległościach.

Znaczącym utrudnieniem w dalszym rozwoju tej technologii są ograniczenia, związane z możliwością bezpośredniej regulacji płatności (tym samym kanałem) — tu naprzeciw wychodzą banki, wprowadzając aplikacje płatnościowe na kartach SIM.

Dziś użytkownik może tylko korzystać z istniejących rozwiązań z zakresu płatności mobilnych — tzn. zlecenia przelewu przez internet, jeśli ma odpowiedni telefon, bądź zlecenia przelewu poprzez aplikację mobilną (jeżeli bank taką udostępnia).

Idealne rozwiązanie? Sytuacja, kiedy klient może od razu uregulować dług po otrzymaniu SMS, wybierając metodę płatności w telefonie (podobnie jak w internecie).

Blanka Hajduga

dyrektor działu sprzedaży multimediów i interaktywnych usług sms w firmie Mobiltek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Blanka Hajduga

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu