DM IDMSA ucieka przed komornikami

Dawid TokarzDawid Tokarz
opublikowano: 2014-06-05 00:00

Broker chce, by wierzyciele zgodzili się na redukcję długów nawet o połowę i zamianę ich części na akcje

„Puls Biznesu” dotarł do wniosku o upadłość układową, który zarząd DM IDMSA złożył w krakowskim sądzie. Grzegorz Leszczyński, prezes brokera, i Rafał Abratański, wiceprezes, przyznają w nim, że ten krok był konieczny, bo sprzedaż praktycznie wszystkich płynnych aktywów spółki nie wystarczyła na pokrycie jej długów, i to mimo że w ciągu dwóch lat spadły one o ponad 250 mln zł. Wniosek o układ ma być ucieczką przed komornikami, którzy zajęli m.in. certyfikaty Inventum Y FIZAN i ponad 2,5 mln zł na kontach brokera. W kasie i na rachunkach niegdysiejszego potentata GPW zostało zaledwie 132 tys. zł.

DMIIDM
 NA TRZY LATA DLA BRATA: Z dokumentów złożonych w krakowskim sądzie wynika, że w październiku 2012 r., a więc kiedy już borykał się z dużymi kłopotami, IDMSA udzielił dwóch trzyletnich pożyczek: 600 tys. zł Karolowi Kolouszkowi, wiceprezesowi Inventum TFI, oraz 1 mln zł Mateuszowi Leszczyńskiemu, bratu prezesa IDMSA. Grzegorz Leszczyński i Rafał Abratański zapewniają, że nie były to nowe pożyczki, lecz jedynie aneksy do wcześniejszych umów. [FOT. TP]
DMIIDM NA TRZY LATA DLA BRATA: Z dokumentów złożonych w krakowskim sądzie wynika, że w październiku 2012 r., a więc kiedy już borykał się z dużymi kłopotami, IDMSA udzielił dwóch trzyletnich pożyczek: 600 tys. zł Karolowi Kolouszkowi, wiceprezesowi Inventum TFI, oraz 1 mln zł Mateuszowi Leszczyńskiemu, bratu prezesa IDMSA. Grzegorz Leszczyński i Rafał Abratański zapewniają, że nie były to nowe pożyczki, lecz jedynie aneksy do wcześniejszych umów. [FOT. TP]
None
None

Krótka kołdra

Szefowie DM IDMSA twierdzą, że upadłość układowa będzie dla wierzycieli lepsza niż likwidacyjna, bo przy tej drugiej brak pieniędzy może zwiększyć ryzyko umorzenia postępowania (mówiąc inaczej: mogłoby się okazać, że DM IDMSA nie stać nawet na upadłość). Zarząd spółki twierdzi, że jej zobowiązania to ponad 95 mln zł. Co szefowie brokera proponują wierzycielom? Wszyscy mają zapomnieć o odsetkach od długu. Najlepiej wygląda sytuacja podmiotów, którym spółka winna jest do 20 tys. zł i od 20 do 100 tys. zł.

Pierwsi mają dostać całą kwotę, a drudzy 75 proc.w ciągu pół roku od ewentualnego uprawomocnienia się układu. Podmioty z wierzytelnościami powyżej 100 tys. zł mają dostać już zaledwie 30 proc. kwoty głównej (i to w ratach przez cztery lata od uprawomocnienia się układu), a dodatkowo 20 proc. w formie konwersji na akcje IDMSA. Osobno mają być potraktowani wierzyciele z zabezpieczeniami (głównie obligatariusze), którzy mogą zaspokoić się z zabezpieczeń i/albo w drodze konwersji na akcje.

Układ ma być finansowany m.in. ze zwrotu pieniędzy, które IDMSA ma w KDPW (około 7 mln zł), a także z wpływów od DM BOŚ, który na podstawie umowy z końca kwietnia przejmuje działalność maklerską od IDMSA. Okazuje się, że w 2014 r. DM BOŚ ma przekazać IDMSA 45 proc. z zarobku z rachunków przejętych klientów, a w 2015 r. 35 proc.

Zarząd IDMSA szacuje, że będzie to po około 4,5 mln zł rocznie. Czy tych założeń nie pokrzyżuje decyzja KNF z 3 czerwca 2014 r. o przymusowym transferze klientów do DM PKO BP? Szef IDMSA twierdzi, że nie.

— Zdecydowana większość aktywnych klientów przeniosła się już do DM BOŚ. Te wpływy nie są zagrożone — zapewnia Grzegorz Leszczyński. IDMSA chce też „w krótkim czasie” odzyskać 3,5 mln zł należności, a z działalności doradczej i inwestycyjnej uzyskać około 1 mln zł rocznie.

Liczni wierzyciele

O tym, czy do układu dojdzie, zdecyduje sąd, a później wierzyciele. Najwięksi z nich to obligatariusze z papierami za 58,7 mln zł. Są wśród nich: BBF Management (d. Supernova IDM Fund) — 17,3 mln zł, życiowa i majątkowa Benefia — 7,6 mln zł, Bank Polskiej Spółdzielczości — 6,1 mln zł, notowany na NewConnect United — 5,5 mln zł, życiowa Warta — 4,5 mln zł, kontrolowany przez państwową Agencję Rozwoju Przemysłu Mars FIZ — 4,3 mln zł, fundusze Agio — 3 mln zł, i giełdowy Bowim — 1,2 mln zł.

Na liście innych wierzycieli znaleźliśmy m.in. GPW — ponad 700 tys. zł, giełdowe Sygnity — 350 tys. zł, KDPW — ponad 200 tys. zł, Izbę Domów Maklerskich — 167 tys. zł, a także Bloomberg, ISBnews, Orange Polska, Pocztę Polską, PAP, PKN Orlen czy T-Mobile Polska. Okazuje się, że w ostatnich miesiącach IDMSA nie płacił też w terminie nawet zobowiązań do ZUS, fiskusa czy PFRON — łącznie ponad 1,85 mln zł.