Po kilku dniach odpoczynku rynek amerykański ruszył do góry – DJIA (+1,9%), Nasdaq Composite (+2,2%). Jasnych powodów do wzrostu nie było. No chyba, że za taki można uznać mniejszą aktywność strony podażowej. Obroty na obu rynkach nie potwierdzały wczorajszych silnych wzrostów – obniżyły się w porównaniu z piątkiem i ukształtowały się na poziomach poniżej średnich z ostatniego miesiąca. Wczoraj kwartalny raport przedstawił jeden z komponentów DJIA – 3M. Zysk spółki był o 21% niższy niż przed rokiem, zysk na akcję był jednak minimalnie wyższy od oczekiwań analityków - $1,10 wobec $1,09. Spółka ostrzegła, że w czwartym kwartale spodziewa się spadku sprzedaży oraz zysku na akcję nieco poniżej oczekiwań analityków ($0,95-$1,05 wobec $0,95-$1,13). Zapowiedzi te nie przestraszyły jednak rynku, który wczoraj skoncentrował się na pozytywnych aspektach redukcji kosztów w spółce (m.in. w wyniku redukcji zatrudnienia koszty podstawowe i administracyjne obniżyły się o 9%). W rezultacie kurs 3M wzrósł o 5,1% i w aż jednej piątej był odpowiedzialny za wczorajszy wzrost DJIA. Spośród spółek DJIA kiepsko zachowywał się SBC Communications (-2,3%), po publikacji gorszych od oczekiwanych wyników oraz zapowiedzi redukcji zatrudnienia oraz planu inwestycyjnego na 2002 rok. Wśród sektorów duże wzrosty notowały półprzewodniki. To zasługa doniesień azjatyckiego wydania Wall Street Journal o tym, że Intel planuje redukcje przyszłorocznych inwestycji „tylko” o 10-20%, czyli mniej niż oczekiwano. Właściwie bez echa pozostały kolejne przypadki zgonów z powodu wąglika (wczoraj zmarło dwóch pracowników poczty w Waszyngtonie, którzy obsługiwali zakażoną wąglikiem korespondencję do senatu).
Wczorajszy rajd DJIA i Nasdaq Composite spowodował, że indeksy znowu znalazły się w pobliżu lokalnych szczytów sprzed 4-7 sesji. Pomimo iż wzrosty były dość imponujące wcale nie jest wysoce prawdopodobne, że rozpoczyna się nowa fala wzrostowa. Rynek w ostatnich tygodniach wykazuje silną tendencję do ignorowania negatywnych informacji. Taka odporność na złe doniesienia może się jednak w każdej chwili skończyć. Pretekstem mogą stać się wyniki spółek bądź dane makroekonomiczne. Dzisiaj istotnych wskaźników makroekonomicznych nie będzie. Pojawi się natomiast kilka ważnych raportów finansowych: Amazon.com (oczekuje się 16 centów straty na akcję), AT&T (4 centy zysku na akcję), Compaq (6 centów straty na akcję), Schlumberger (36 centów zysku na akcję).
Dariusz Nawrot, DM PBK SA