DM PBK: kolejna słaba sesja w USA

Wiktor Krzyżanowski
opublikowano: 2001-07-25 09:43

Widać dość wyraźnie, że w ostatnich dniach inwestorzy za Oceanem stracili zapał do zakupów. Obecne spadki nie są bowiem konsekwencją zwiększonej podaży, ale dużego zniechęcenia uczestników rynku (obroty zarówno na NYSE jak i na Nasdaq’u utrzymują się na niskich poziomach). Trudno się zresztą temu dziwić skoro spółki przy okazji publikacji raportów finansowych za ostatni kwartał informują, że w tym roku nie ma co liczyć na poprawę wyników. Po zakończeniu poniedziałkowej sesji taki mniej więcej komunikat przedstawił Amazon.com – wyniki spółki mieściły się w oczekiwaniach rynku, ale firma ostrzegła jednocześnie, że w następnych kwartałach trzeba się liczyć ze spadkiem dynamiki sprzedaży. W rezultacie w trakcie wczorajszych notowań akcje Amazon.com straciły na wartości 24,8%. Trudno wczoraj było się też zachwycać wynikami Lucent Technologies - w ostatnim kwartale jego strata na akcję wyniosła 35 centów (analitycy szacowali, że strata wyniesie 23 centy). Spółka zapowiedziała ponadto, że zamierza przeprowadzić dalszą redukcję zatrudnienia (o 15-20 tys. osób), aby w 2002 roku możliwe było generowanie zysków. Nastrojów na rynku nie poprawiło też wystąpienie Alana Greenspana – podobnie jak przed tygodniem szef FED stwierdził, że pomimo nieznacznej poprawy wskaźników makroekonomicznych gospodarce amerykańskiej wciąż grozi większe spowolnienie.

W takiej atmosferze indeksy systematycznie traciły na wartości, docierając na koniec sesji do poziomów najniższych od ponad trzech miesięcy. Ostatnia godzina handlu przyniosła lekkie ożywienie strony popytowej, przy czym bardziej wyraźne było to na rynku nowych technologii – Nasdaq Composite odrobił jedną trzecią część strat. DJIA zachowywał się bardziej wstrzemięźliwie – wzrósł tylko 0,4% od śród-sesyjnego dołka.

Dariusz Nawrot, DM PBK SA