Do drożejących paliw dołączyły zboża

Maciej Zbiejcik
30-11-1999, 00:00

Do drożejących paliw dołączyły zboża

Rosnące ceny zbóż na krajowym rynku sprawiają, że nawet przy obowiązujących wysokich cłach eksport ziarna staje się opłacalny.

W dalszym ciągu maklerzy mają problemy ze zdobyciem nawet najmniejszych ilości zbóż. Trudno jest kupić nie tylko tradycyjnie poszukiwaną pszenicę, ale także jęczmień i żyto.

— W sytuacji gdy na giełdach brakuje zbóż, handel na rynku towarowym jest ograniczony. Producenci trzymają ziarno w oczekiwaniu na dalszą zwyżkę notowań — informuje Zbigniew Ohler z gdańskiego Nagrolu.

JEŚLI dochodzi do transakcji, to jej przedmiotem jest z reguły 40-50 ton. Jednorazowo większe ilości są obecnie nieosiągalne.

Niektóre przetwórnie posiłkują się zbożem sprowadzanym z zagranicy. Jednak nie wiadomo, czy potrwa to długo. Już teraz większość obserwatorów z uwagą śledzi poczynania rządu odnośnie do przyszłorocznych stawek celnych na zboża i produkty powstałe po ich przetworzeniu.

— Z niecierpliwością czekamy na ostateczne stanowisko władz w tej sprawie. Większość specjalistów spodziewa się w 2000 roku wysokich cen. Gdyby potwierdziły się te przypuszczenia, to mielibyśmy do czynienia ze wzrostem notowań zbóż na naszym rynku — ocenia Zbigniew Ohler.

W NIE NAJLEPSZEJ sytuacji znajdują się zakłady przerabiające kukurydzę. Oprócz stosowanego do produkcji krajowego ziarna zmuszone są sprowadzać ten towar z zagranicy. Ostatnio chętnie importują je z Węgier. Wszystko wskazuje na to, że w następnym roku będą musiały kontynuować import. Niektórzy fachowcy szacują, że krajowe zbiory kukurydzy mogą być niższe nawet o 30 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Takie prognozy niepokoją jeszcze bardziej w porównaniu z ogólnym szacunkiem zbiorów innych zbóż, które też są gorsze od tych z 1998 roku. Zanosi się zatem na duże braki na tym rynku.

Obecnie większość specjalistów uważa, że wraz z upływem czasu cena kukurydzy będzie rosła. W minionym sezonie zebraliśmy ponad dwa razy więcej tego ziarna niż zwykle. Niestety okazało się to nie wystarczające do zaspokojenia krajowego popytu. W związku z tym tegoroczne zbiory, które jak twierdzą specjaliści są dużo mniejsze od tych z zeszłego sezonu, nie zagwarantują nasycenia rynku.

DODATKOWE kłopoty mogą sprawić drożejące paliwa. Rafineria Gdańska ogłosiła wczoraj, że od 1 grudnia 1999 roku podniesie ceny benzyn o 30 zł za tonę, a oleju napędowego o 55 zł za tonę.

— Powodem podwyżki są utrzymujące się wysokie ceny ropy naftowej i produktów naftowych na świecie oraz wysoki kurs dolara — powiedziała Ewa Sielicka, rzecznik spółki.

Jest to 21 podwyżka paliw w RG w tym roku. Tymczasem analitycy rynku spodziewają się, że jeszcze w tym roku można spodziewać się kolejnej zmiany cen paliw.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Do drożejących paliw dołączyły zboża