Do końca roku TFI będzie ciężko

opublikowano: 12-08-2022, 16:40
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Dopiero za kilka miesięcy wyhamuje fala umorzeń. W połączeniu z obniżką opłat za zarządzanie nie sprzyja to branży, twierdzi szef Quercus TFI.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak sobie radził DI Xelion w pierwszym półroczu 2022 r.
  • a jak Quercus TFI
  • jacy klienci wypłacają pieniądze z Quercusa i dlaczego
  • jaka jest kondycja niektórych TFI
  • czy są obecnie szansę na konsolidację małych TFI

7,7 mln zł wyniósł skonsolidowany zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej Quercus TFI w pierwszym półroczu 2022 r. To pół miliona więcej niż rok wcześniej, ale dopiero w czwartym kwartale 2021 r. Quercus zaczął konsolidować wyniki Domu Inwestycyjnego Xelion, w którym ma 75 proc. udziałów.

- Mieliśmy bardzo dobry sprzedażowo pierwszy kwartał. Drugi był trudniejszy, ale nie zabrał nam wszystkiego, więc sprzedażowo w całym pierwszym wyszliśmy na zero. To bardzo udany okres biorąc pod uwagę okoliczności rynkowe. Oczywiście spadły wyceny, stąd niższe aktywa w funduszach – komentuje Krzysztof Prasał, prezes Xeliona.

W pierwszym półroczu 2022 r. Xelion osiągnął 0,9 mln zł zysku, co oznacza 4-procentowy wzrost r/r. Aktywa jego klientów zgromadzone w funduszach inwestycyjnych i innych instrumentach finansowych na koniec czerwca miały wartość 3,43 mld zł. To o 14 proc. mniej niż rok temu. O 16 proc. wzrosła jednak wartość aktywów w usłudze zarządzania aktywami, osiągając 1,35 mld zł.

Aktywa pod zarządzeniem samego Quercusa na koniec czerwca były o 14 proc. mniejsze od tych sprzed roku. Wynosiły 3,28 mld zł. Ważne jest jednak to, że w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2022 r. jedynym, w którym Quercus miał dodatni bilans wpłat i umorzeń, był styczeń.

- Za odpływy odpowiadają głównie klienci instytucjonalni. Klienci indywidualni są w miarę poukładani portfelowo i nie ma wśród nich żywiołowych umorzeń – precyzuje Paweł Cichoń, wiceprezes Quercus TFI.

Przedstawiciel Quercusa zwracają uwagę, że banki mocno podwyższyły oprocentowanie lokat, również tych, które oferują instytucjom. Na to nakłada się bessa na rynkach akcji i obligacji.

- Nie zakładam bardzo pozytywnych zmian w kolejnych miesiącach. Podobnie jak cały rynek raczej będziemy zmniejszać skalę miesięcznych odkupień, by za kilka miesięcy dojść w okolice zera, a w 2023 r. zacząć ponownie notować dodatnie saldo nabyć – mówi Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.

Z początkiem 2022 r. weszła w życie ostatnia transza wymuszonej prawem obniżki opłat za zarządzanie funduszami. Prezes Quercusa zaznacza jednak, że sytuacja jego firmy i tak jest względnie dobra.

- Niektórzy przedstawiciele naszego sektora są w takiej sytuacji, że przestali osiągać zyski. Niektórzy mogą być w takiej sytuacji, że poniosą straty – twierdzi Sebastian Buczek.

Zaznacza, że Quercus jest zainteresowany konsolidacją sektora, ale na razie nie widzi na to większych szans.

- Nie mam przekonania, że sytuacja na tyle się zmieniła, by procesy konsolidacyjne zdecydowanie przyspieszyły – zaznacza Sebastian Buczek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane