Na blisko dwie i pół godziny przed rozpoczęciem handlu kontrakty na wszystkie główne indeksy drożeją o niecałe 0,1 proc.
Najuważniej rynek przyglądać się będzie odczytom sprzedaży detalicznej w styczniu (powinna wzrosnąć o 0,5 proc. m/m) oraz wskaźnikowi nastrojów opracowywanemu przez nowojorski oddział Fed Empire State (w lutym powinien wzrosnąć z 11,92 pkt do 15 pkt). Obie publikacje zapowiedziano na godzinę przed dzwonkiem na otwarcie.
Sesje w Azji miały mieszany charakter po tym, jak kolejne dane wskazujące na wzrost inflacji w Chinach nasiliły obawy przed dalszym zacieśnieniem polityki pieniężnej. Choć niższy od prognoz był styczniowy wskaźnik cen konsumentów, to jednak inflacja producentów zaskoczyła na niekorzyść. Obie miary wzrosły w porównaniu z odczytami z grudnia: CPI z 4,6 proc. do 4,9 proc., a PPI z 5,9 proc. do 6,6 proc.
Na dzisiejszej sesji można spodziewać się znacznego zainteresowania akcjami Della. Po końcowym dzwonku spółka opublikuje wyniki kwartalne.