Dobry czas na zmiany

Bartosz Krzyżaniak
opublikowano: 2006-02-10 00:00

Perspektywy wzrostu gospodarczego są dobre, a eksport opłacalny — wynika z raportów BŚ i NBP. Niepokoi brak reformy finansów.

Mimo drogiej ropy naftowej, powolnej poprawy sytuacji gospodarczej w Europie Zachodniej i niepewności politycznej związanej z wyborami, wzrost gospodarczy w nowych krajach członkowskich jest znaczący, a jego średniookresowe perspektywy — dobre — oceniają analitycy Banku Światowego (BŚ) w swym najnowszym raporcie kwartalnym.

Jeśli nie teraz, to kiedy?

Ich zdaniem, w 2005 roku procesy makroekonomiczne w państwach naszego regionu przebiegały pomyślnie; istotnie wzrosła wydajność pracy, w większości krajów zmniejszało się bezrobocie, dynamicznie rósł eksport, a wyniki finansowe firm w krajach Grupy Wyszehradzkiej — poza Węgrami — były dobre. Autorzy raportu zwracają jednak uwagę na politykę fiskalną, która może być pewnym zagrożeniem dla rozwoju naszych gospodarek.

— Rok 2006 jest doskonałym momentem do przeprowadzenia reform konsolidujących finanse publiczne, deregulujących gospodarkę i — zwłaszcza w Polsce — odbiurokratyzowujących administrację publiczną. Sprzyja temu wysoki wzrost gospodarczy i wczesny etap cyklu wyborczego: reformy przeprowadzone teraz dadzą efekty przed jego zakończeniem, czyli przed wyborami — zachęca Thomas Laursen, główny autor raportu.

Tymczasem konkretne plany rządu w kwestii podatków, ewentualnej redukcji pozapłacowych kosztów pracy czy zmian na rynku pracy nie są znane. Podobnie jak termin wejścia do strefy euro. Według analityków BŚ, Polsce, Czechom i Węgrom nie uda się to przed 2010 rokiem. Mimo że — jak czytamy w raporcie: „wydaje się, że Polska obecnie spełnia wszystkie wymagane kryteria” (poza obowiązkowym 2-letnim okresem przebywania w mechanizmie ERM 2).

Optymizm przedsiębiorców

Z badań Narodowego Banku Polskiego (NBP) wynika, że także przedsiębiorcy dobrze oceniają obecną sytuację i spodziewają się dalszej poprawy. Według raportu NBP o kondycji przedsiębiorstw w I kwartale, firmy mają rekordową płynność — wszystkie miary zdolności płatniczej osiągnęły najwyższe w historii badania poziomy.

Brak poważniejszych problemów hamujących rozwój zadeklarowało 28 proc. badanych, czyli o 5 pkt proc. więcej niż przed kwartałem. Badania wskazują też na wzrost aktywności inwestycyjnej — w 2006 roku inwestycje chce podjąć połowa firm.

Prognozy dla eksportu są także pozytywne. I to mimo deklarowanych od półtora roku problemów z niekorzystnym lub ulegającym zbyt silnym wahaniom kursem złotego.

„Przy obecnym poziomie kursu walutowego sprzedaż eksportowa pozostaje opłacalna” — czytamy w raporcie NBP.