Dobry start do kariery

opublikowano: 09-04-2019, 22:00

Lidl udowadnia studentom, że marka detalisty nie musi być synonimem wyzysku

Jeśli ktoś zapytałby nas o branżę, która przoduje w employer brandingu, handel detaliczny pewnie nie byłby naszym pierwszym wyborem. Duże sieci sklepów od lat kojarzą się z ciężką pracą, łamaniem przepisów i zarobkami, które ledwo wystarczają na waciki. Wygląda jednak na to, że niektórzy potentaci sektora FMCG (dobra szybkozbywalne) przeczą temu stereotypowi. Przykładem jest Lidl, jeden z laureatów konkursu „Siła przyciągania”, organizowanego przez „Puls Biznesu” razem z firmami: Work Service (partner strategiczny), PwC (partner merytoryczny), Orange Polska, Totalizator Sportowy i Lotte Wedel (partner gali finałowej). Potentat rynku retail udowadnia, że marki dyskontowe mogą być miejscem, w którym dobrze jest rozpocząć karierę.

Troska o klienta powinna iść w parze z szacunkiem do pracownika. Tylko wtedy
marka pracodawcy jest wiarygodna — mówią Weronika Komorowicz i Karolina
Musidlak, odpowiedzialne w Lidl Polska za rekrutację i employer branding.
Zobacz więcej

ZAUFANIE:

Troska o klienta powinna iść w parze z szacunkiem do pracownika. Tylko wtedy marka pracodawcy jest wiarygodna — mówią Weronika Komorowicz i Karolina Musidlak, odpowiedzialne w Lidl Polska za rekrutację i employer branding. Fot. Marek Wiśniewski

Szansa dla studenta

Spółka Lidl Polska, kontrolowana przez niemiecką grupę Schwarz, zdobyła wyróżnienie w kategorii „Najlepszy proces rekrutacyjny”. Jury konkursu „Siła przyciągania” doceniło wakacyjny program stażowy „The Lidl Way To Career”, adresowany do studentów (niezależnie od roku i kierunku studiów). Uczestnicy mogli spróbować swoich sił w takich działach, jak marketing, HR, zakupy, sprzedaż, finanse i księgowość oraz w zespołach specjalizujących się w budowlance i prawie. Zaoferowano im wynagrodzenie 3 tys. zł., brutto (dla porównania: początkujący kasjer zarabia średnio 450 zł mniej). W zamian pracodawca oczekiwał od żaków zaangażowania, ambicji i gotowości do podejmowania wyzwań.

— Napłynęło 850 aplikacji. Do programu zakwalifikowało się 30 osób, a 17 zostało z nami po stażu. Celem kampanii było zwiększenie świadomości marki Lidl, pozyskanie naturalnych ambasadorów i przetestowanie nowych koncepcji rekrutacyjnych. Na YouTubie można obejrzeć relację z wydarzenia — informował na gali finałowej Przemysław Nawrot z działu komunikacji Lidla.

Letnie staże detalista przygotowuje od kilku lat, a wielu ich absolwentów dostało propozycję pracy w tym przedsiębiorstwie. Akcja cieszy się tak dużym zainteresowaniem, że osoby zajmujące się HR ani myślą z niej zrezygnować.

— Zachęcam do udziału w kolejnej edycji naszego przedsięwzięcia. O szczegółach będziemy informować w internecie, na targach pracy i uczelniach partnerskich — mówi Weronika Komorowicz, opiekun programu „The Lidl Way To Career”, na co dzień odpowiadająca w Lidlu za rekrutację.

Dodaje, że employer branding w polskim oddziale niemieckiej sieci nie ma charakteru akcyjnego — wprawdzie koncern raz po raz organizuje różne spektakularne przedsięwzięcia mające zwiększyć rozpoznawalność i atrakcyjność marki, ale najważniejsze są działania codzienne, zwyczajne, o których media czasem nawet nie napomkną.

Więcej niż pieniądze

W połowie lutego Lidl Polska wycofał ze sprzedaży partię wiórków kokosowych. Nie chodziło o wadę, tylko brak pełnej informacji. W próbce produktu stwierdzono obecność dwutlenku siarki, który nie został zadeklarowany na etykiecie. Substancja jest niegroźna dla większości z nas. Mimo to źle oznakowana partia towaru zniknęła z obrotu. A nie każdy dyskont wykazuje się tak dużą odpowiedzialnością za konsumentów. Chyba można zaryzykować twierdzenie, że z podobną troską sieć odnosi się do swoich kadr. Dlaczego? W marcu Lidl podniósł wynagrodzenie średnio o 9,2 proc. Początkujący pracownicy sklepów w zależności od lokalizacji zarabiają od 3,1 do 3,85 tys. zł brutto, a ci z rocznym stażem — od 3,25 do 4,05 tys. zł.

— Pieniądze to nie wszystko. Oferujemy stymulujące środowisko, przyjazną atmosferę, dobrą organizację i zarządzanie — podkreśla Weronika Komorowicz.

Za pracą w Lidlu przemawia także pakiet cennych profitów, obejmujący m.in. kartę Multisport, szeroki zakres prywatnej opieki zdrowotnej, ubezpieczenie pracownika i jego rodziny, a także elastyczne godziny pracy dostosowane do rytmu życia i potrzeb poszczególnych osób.

— Każdy zatrudniony może liczyć na klarowną ścieżkę rozwoju — np. wie, co musi zrobić, by awansować, i dostaje wsparcie w zdobyciu koniecznych kwalifikacji — wskazuje Karolina Musidlak, specjalista ds. rekrutacji i budowy marki w Lidl Polska.

Nagłośnieniu tych wszystkich profitów poświęcona była ubiegłoroczna kampania wizerunkowa „Więcej na radość z życia!”, w której sieć prezentowała zadowolonych pracowników — ambasadorów Lidla. Jej przesłanie można sformułować tak: między marką pracodawcy i konsumencką nie ma miejsca nawet na wciśnięcie szpilki — w równym stopniu Lidl troszczy się o klientów, jak o swój personel. Lidl zatrudnia ponad 17 tys. osób, głównie w około 630 placówkach handlowych w Polsce. W tym roku gigantowi przybędzie 1,3 tys. etatów, także w jego centrach dystrybucyjnych. Pozyskanie tak dużej liczby fachowców dla każdego pracodawcy jest dziś ogromnym wyzwaniem. Bez obaw. Znalezienie się w gronie laureatów konkursu „Siła przyciągania” świadczy o tym, że z rekrutacją Lidl da sobie radę.

Sprawdź program konferencji "Learning&Development Strategy", 12-13 czerwca 2019, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu