Dobrze dobrać system

Jan Kaliński
opublikowano: 2006-08-23 00:00

Większość programów CRM różni się od siebie. Każda aplikacja sprawdzi się w innych warunkach.

Inny system CRM potrzebny jest w przedsiębiorstwie zatrudniającym pięciu pracowników, a inny w stuosobowej firmie.

— Małym firmom wystarczą proste — wpisywanie pełnych danych teleadresowych klienta, głównych obszarów współpracy oraz pełnej ewidencji płatności —funkcjonalności, tym samym tanie oprogramowanie — twierdzi Jakub Mazurkiewicz, dyrektor handlowy w DS Software.

Ale przedsiębiorcy mogą także oczekiwać zapisu całości historii pracy z danym klientem, dokumentacji, jaka jest z nim wymieniana, przypisania do różnych projektów i instytucji, pełnej ewidencji kontaktów handlowców z klientami.

Dla niedużych...

Prawie każda firma IT ma małe rozwiązania CRM w swojej ofercie. Ceny są podobne, wahają się między 400 a 1000 zł netto za stanowisko pracy. Przy wyborze konkretnego pudełkowego systemu trzeba jednak uważać.

— Choć w Polsce dostępnych jest ponad 60 systemów, z czego połowa dedykowana jest segmentowi MSP, to większość z nich stanowi prosty dodatek do systemu sprzedaż. Na rynku praktycznie liczą się dwa rozwiązania — OKAY CRM i recentCRM — które jako nieliczne mogą pochwalić się ponad tysiącem użytkowników. Ceny systemów dla tego segmentu oscylują w granicach kilkuset złotych za jedno stanowisko plus koszty wdrożenia, czyli do kilku tysięcy. Praktycznie wdrożenie dla 5 użytkowników można zrealizować za 3 tys. zł — opisuje Maciej Stanusch, prezes Clix Software.

...i dla większych

Drugim typem aplikacji oferowanym przez firmy IT są systemy dedykowane, które mogą kosztować od kilku tysięcy złotych wzwyż.

— Systemy CRM są dużo tańsze niż oprogramowanie ERP. Nasza firma oferuje system MS CRM, zintegrowany z systemem iScala, który jest rozwiązaniem dla średnich firm. Wdrożenie pełnej funkcjonalności to koszt od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych. Jednak taki system jest bardzo elastyczny i łatwy do dopasowania do potrzeb każdej niemalże firmy. Jest to narzędzie, które obecnie w zawrotnym tempie zdobywa zachodnie rynki, zapełniając lukę między dużymi, skomplikowanymi systemami a bardzo prostymi aplikacjami — przekonuje Marcin Sokołowski, menedżer marketingu na region Europy Środkowej i Wschodniej Epicor Software Poland.

Choć rynek CRM w Polsce rozwija się powoli, tak jak środkowa Europa ma duży potencjał.

— Krajowy rynek rozwija się w tempie 10-20 proc. rocznie. Myślę, że nie należy oczekiwać jakiegoś wielkiego boomu na te systemy, lecz stopniowego, trwałego wzrostu sprzedaży — mówi Maciej Stanusch.

Średnie wdrożenie w sektorze MSP to około 5 licencji. Ostatnio liczba ta zwiększyła się i realizowane są nieco większe wdrożenia.

— Z punktu widzenia producentów oprogramowania więksi klienci to większy biznes. Ale konkurencja na tym rynku jest ogromna i walka ze światowymi potentatami jest niezwykle trudna. Trzeba pamiętać, że CRM to nie np. kadry/płace uzależnione od lokalnego prawodawstwa, stąd nie ma znaczenia, gdzie aplikacja powstanie. Nie istnieje więc żaden lokalny system zdolny do konkurowania z Sieblem, PeopleSoftem, Update CRM czy Pivotalem — podsumowuje Maciej Stanusch.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót