Doładowanie akumulatorów

Danuta Hernik
27-09-2013, 00:00

Mariusz Patrowicz, inwestor i gracz giełdowy, szef Investment Friends (na zdjęciu z żoną), często podróżuje po świecie. Chętnie wyrusza na wyjazdy weekendowe — bliskie i dalsze. Lubi wypoczywać aktywnie: to jego odskok myślowy. Bezcenny.

Jakie jest kryterium wyboru celu podróży, kiedy decyduje się pan na krótki wypad?

Wybieram po prostu ciekawe miejsca — w Europie np. Moskwę, Paryż, Rzym, Lwów, Sycylię, w Azji — Dubaj, Bahrajn. Chętnie odwiedzam też urocze zakątki Polski: Sopot, Kazimierz Dolny, Mazury, malownicze okolice Wisły. Kryteria wyjazdów są najczęściej dwa: zwiedzanie lub aktywny wypoczynek — lubię nurkowanie, wspinaczkę, wędrówki górskie, spływy kajakami, spacery... Ostatnio zasmakowałem w sportach motorowodnych. Adrenalina, która towarzyszy szybkim ślizgom, jest ogromna.

Nie wszędzie da się wyskoczyć autem...

W Polsce podróżuję najczęściej samochodem, rzadko helikopterem. Po Europie i Azji głównie samolotami rejsowymi lub małym pasażerskim odrzutowcem Cessna Citation XLS, który czasem czarteruję.

Weekenduje pan cały rok czy tylko latem?

Wyjazdy weekendowe są przez cały rok — co dwa, trzy tygodnie. Zimą ze względu na temperaturę częściej wybieramy kraje afrykańskie lub Bliski Wschód.

Jeździ pan z rodziną? Kto wybiera kierunek?

Najczęściej towarzyszy mi żona. Dzieci coraz rzadziej, chociaż uwielbiam wyjazdy z dziećmi, wtedy odwiedzamy rodzinne parki rozrywki, aquaparki itp. Jeśli wyjeżdżam z małżonką lub ze znajomymi, o celu podróży decydujemy wspólnie w czasie bezcennych, inspirujących spotkań towarzyskich. Bywa, że decyzje podejmujemy ad hoc godzinę przed wylotem, ale najczęściej z kilkudniowym wyprzedzeniem.

Czy udaje się panu odpocząć w tak krótkim czasie? A co z telefonami?

(Śmiech) Po tych wyjazdach zawsze czuję zmęczenie... Ale tylko fizyczne, odskok myślowy jest bezcenny. Co do telefonów, staram się nie nosić komórki ze sobą, ale zawsze raz dziennie sprawdzam, kto dzwonił, i oddzwaniam. W naszych spółkach ostatnio bardzo dużo się dzieje, więc te wyjazdy są konieczne do naładowania akumulatorów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Danuta Hernik

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Doładowanie akumulatorów