Nad ranem polskiego czasu indeks dolarowy wzmacniał się o 0,4 proc. Z kolei o 0,6 proc. słabły notowania jena do 120,44 za dolara, a euro spadło do najniższego poziomu od czerwca 2010 r. (1,2054).
Kontrakty na wskaźnik S&P500 rosły o 0,5 proc. zaś futures na ropę w Nowym Jorku zyskiwały 1,2 proc. po tym jak ubiegły rok surowiec zakończył największą korektą spadkową od 2008 r.
Tymczasem na giełdzie w Londynie tanieje miedź. Zdaniem traderów, może ona zakończyć tydzień spadkami po danych sygnalizujących spowolnienie w Chinach. Surowiec w dostawach trzymiesięcznych zniżkował do 6288,75 USD/t (zniżka o 0,2 proc.)