Dolar spadnie do 1,7 za euro?

Steen Jakobsen, Saxo Bank
opublikowano: 2011-05-08 16:22

Główny ekonomista Saxo Banku najwyraźniej nie wierzy w dolara.

Utrzymywanie niskich stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych i początek serii podwyżek w Azji i Europie może doprowadzić do kryzysu dolara. Spadki notowań amerykańskiej waluty mogą przyspieszyć. Jeśli dodatkowo zacznie rosnąć zmienność, to realny kurs EUR/USD może wynieść 1,60, a nawet 1,70.


Istotniejsze jednak byłoby osłabienie dolara w stosunku do szerszego koszyka walut. Naszym zdaniem warto przyglądać się zwłaszcza kursom franka szwajcarskiego i jena do dolara. Spadek USD/JPY to jeden z moich typów na lata 2011 i 2012. W średnim terminie liczę na 75,00, zaś w długim na 65,00.


Dziwi mnie to, że detaliczny rynek forex ciągle nie wierzy w słabość dolara, głównie względem euro, ale i w stosunku do innych walut. Bilans pozycji świadczy o tym, że inwestorzy spodziewają się, że za chwilę pojawi się rycerz na białym koniu i uratuje dolara. George Soros zapewne uśmiecha się w duchu, obserwując, jak drobni ciułacze rzucają się na amerykańską walutę, licząc na cud. Dlaczego to robią? Moim zdaniem dlatego, że w przeciwieństwie do inwestorów profesjonalnych nie uznają pierwszego prawa obserwacji banków centralnych Jakobsena: "nie słuchaj tego, co mówią decydenci — patrz na to, co robią".


Miejmy nadzieję, że się mylę, sądząc, że faktyczny kryzys dolara zapoczątkuje kolejny światowy kryzys makroekonomiczny. Na razie jednak, uwzględniając to, co zdarzy się w II i III kwartale, należy się spodziewać kontynuacji niższych stóp procentowych, inauguracji programu QE3 w wersji light dzięki reinwestycji kapitału z zapadających należności, wyższych cen energii, metali i produktów rolnych i szybkiego wzrostu S P500 do 1385/1400.