Dolar w głębokiej defensywie

  • Konrad Ryczko
opublikowano: 19-08-2020, 22:00

Analizując koszyk dolara, możemy zauważyć, iż wycena amerykańskiej waluty oscyluje blisko 27-miesięcznych minimów.

Od początku maja spadek sięga około 8 proc., co ma konsekwencje dla całego rynku finansowego. Ruch w koszyku jest pochodną przede wszystkim zachowania kursu EUR/USD, który zbliżył się do 1,20 USD wobec 1,06 USD notowanych jeszcze w marcu.

Powodów słabości dolara można wymienić wiele, chociaż początkowo wydawało się, iż może być „wygranym” zmniejszenia apetytu na ryzyko w czasie pandemii. Tymczasem działania banków centralnych oraz rządów spowodowały szybką zmianę nastawienia inwestorów i poszukiwanie przez nich jak najwyższej rentowności. Dolar tymczasem zmaga się z trwającą wojną handlową z Chinami, brakiem kontroli nad epidemią w USA czy spadającymi rentownościami tamtejszego długu.

Słaby dolar przynosi również istotne implikacje dla pozostałych walut, w tym tych z rynków wschodzących. Przykładem tego jest ostatnie zachowanie złotego i innych walut regionu. Kurs USD/ PLN testuje okolice 3,64 zł wobec 4,22 zł notowanych jeszcze w maju. Parę tygodni temu RPP sygnalizowała, iż mocniejszy złoty ogranicza potencjał ożywienia gospodarczego po lockdownie.

Zasadne wydają się spekulacje dotyczące potencjalnego ruchu korygującego słabość amerykańskiej waluty. Scenariusz ten wspierany jest bliskością pełnego zakresu na EUR/USD (1,2 USD) oraz mocnym pozycjonowaniu się rynku na krótko (short-USD). Trudno jednak wskazać pretekst dla takiego ruchu, gdyż Fed przyjął tzw. postawę akomodacyjną.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Ryczko, DM BOŚ

Polecane