Domarecki chce ratować kopalnie

Twórca chemicznej Seleny ma biznesowy pomysł dla likwidowanych zakładów górniczych

Ma kapitał i sukcesy biznesowe, a ponadto doświadczoną ekipę i plany, które brzmią poważnie. Krzysztof Domarecki, twórca chemicznego koncernu Selena, chce kupić trzy z czterech kopalni, które bankrutująca Kompania Węglowa (KW) przeznaczyła do likwidacji.

Zobacz więcej

Nazwisko Krzysztofa Domareckiego nie kojarzyło się dotychczas z węglem, ale biznesmen zapewnia, że interesuje się branżą już od kilku lat. Rok temu zaczął formować zespół doświadczonych menedżerów, z którymi dziś przystępuje do rozmów o przejęciu kopalni. Marek Wiśniewski

Technologia to klucz

KW chce zlikwidować kopalnie: Brzeszcze, Sośnica-Makoszowy, Bobrek Centrum i Pokój. Te kopalnie, łącznie ze sprzedawanymi Piekarami, odpowiadają za 80 proc. strat KW. Państwowa spółka uznała, że nie da rady ich odratować, ale sygnalizowała, że prywatnemu inwestorowi mogłoby się to udać. I jest chętny. Krzysztofa Domareckiego interesują trzy pierwsze kopalnie, choć jest otwarty nawet na większy pakiet. — Chcemy kontynuować w nich działalność górniczą — podkreśla biznesmen.

— Interesuje nas pozyskiwanie metanu ze złóż węgla oraz wydobycie samego węgla — dodaje Waldemar Mróz, prezes Universal Energy, spółki założonej przez Krzysztofa Domareckiego na potrzeby transakcji. Waldemar Mróz to postać znana w górnictwie — był m.in. wiceprezesem Katowickiego Holdingu Węglowego. Dla Krzysztofa Domareckiego pracuje od roku.

— Zbudowałem zespół, który — podobnie jak ja — zainteresowany będzie przede wszystkim rozwojem opartym na technologiach. Na tym opiera się nasz pomysł dla górnictwa. Chcemy dalej wydobywać węgiel, ale nie obędzie się bez restrukturyzacji, zarówno w obszarze sposobu eksploatacji złóż, jak i obszarze zatrudnienia — mówi Krzysztof Domarecki.

Biznesmen nie rzuca słów na wiatr. Z przedstawicielami rządu rozmawia na ten temat już od około pół roku, teraz chce siąść do stołu z zarządem KW, a także ze związkami zawodowymi. Zachęca też innych biznesmenów.

Niech biznes pomoże

— Uważam, że polski biznes powinien się zaangażować w restrukturyzację górnictwa. Będzie to pożytek i dla regionu, i dla budżetu, i dla całej gospodarki — deklaruje Krzysztof Domarecki.

Jak to dokładnie widzi — na razie nie ujawnia. Być może chciałby mieć partnerów w spółce Universal Energy, w której na razie ma 100 proc.

— W przyszłości chciałbym pozostawić sobie pakiet większościowy, a resztę — być może — sprzedać inwestorom finansowym — mówi biznesmen. Na razie na zainteresowanie rynku finansowego nie ma co liczyć. Wystarczy przypomnieć fiasko niedawnych prób wyemitowania obligacji przez KW i JSW. Krzysztof Domarecki na pewno nie byłby zainteresowany oddaniem innym przedsiębiorcom którejś z ewentualnie przejętych kopalni.

— Zakup np. tylko jednej kopalni nie miałby sensu. To trudny biznes, potrzebujący skali — uważa biznesmen.

Co na to związki?

Co na taką ofertę powie zarząd KW? Nie udało nam się z nim wczoraj skontaktować. Zadecyduje zapewne oferowana cena. Dla związków zawodowych kluczowe będą zapewne warunki zatrudnienia, choć zachęcić do inwestora mogłaby perspektywa utrzymania wydobycia w kopalniach. Na razie związki górnicze protestują przeciwko ich likwidacji. Dotychczasowe rozmowy z rządem zakończyły się fiaskiem.

Krzysztof Domarecki

W 1992 r. założył Selenę, producenta i eksportera artykułów chemii budowlanej. Obecnie firma prowadzi działalność na całym świecie, a jej rynkowa wartość to ponad 350 mln zł. Zajmuje się produkcją i dystrybucją chemii budowlanej (silikony, pianki montażowe, akryle i kleje). W skład grupy wchodzi 30 spółek w 18 krajach. Zakłady produkcyjne zlokalizowane są w Polsce, Brazylii, Korei, Chinach, Rumunii, Turcji i Hiszpanii, a jej produkty są dostępne w ponad 70 krajach. Jest absolwentem Wydziału Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego, studiował również filozofię. W latach 1983-91 pracował w Zakładzie Prawa Państwowego Uniwersytetu Wrocławskiego. W latach 80. organizował studenckie wyprawy do Indii. Pierwszą firmę Technimeks, zajmującą się m.in. sprzedażą komputerów, założył razem z przyjaciółmi z Politechniki Wrocławskiej jeszcze na przełomie lat 80. i 90. Na podwalinach Technimeksu w 1992 r. powstało aż 5 spółek. Jedną z nich była Selena. Magazyn „Forbes” umieścił go na 58. miejscu na liście najbogatszych Polaków z majątkiem oszacowanym na 460 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Domarecki chce ratować kopalnie