Czytasz dzięki

Dopłaty do e-aut ruszają, ale... nie u nas

opublikowano: 28-05-2020, 22:00

Nawet 7 tys. EUR może dostać osoba, która po 1 czerwca kupi nowy samochód elektryczny. To dobra wiadomość. Zła jest taka, że we Francji.

Prezydent Francji zaprezentował szczegóły wartego 8 mld EUR planu ratowania rodzimego przemysłu motoryzacyjnego. Finansowy zastrzyk ma nie tylko rozruszać zatrzymany pandemią rynek, ale też uczynić Francję czołowym producentem aut elektrycznych. Część pieniędzy zostanie przeznaczona na dopłaty bezpośrednie.

Zostały tak skonstruowane, by promować napędy zeroemisyjne. Kupujący nowy e-samochód będą mogli liczyć na 7 tys. EUR wsparcia (firmy na 5 tys. EUR). Program obejmuje również dopłaty do nowych aut z napędem konwencjonalnym. Wybierający to rozwiązanie otrzymają po 3 tys. EUR bonusu. Dofinansowanie ma objąć 200 tys. aut, począwszy od 1 czerwca. Zachęty finansowe pójdą w parze z poprawą komfortu korzystania z samochodów na prąd. Do 2021 r. ma powstać 100 tys. nowych punktów ładowania. Oprócz chęci rozruszania popytu wewnętrznego Francuzi zapowiadają pomoc producentom w kwestii bieżącej produkcji i innowacji. Firmy mają otrzymać pożyczki. Na ten cel przeznaczono 5 mld EUR. Chodzi nie tylko o utrzymanie miejsc pracy, ale też badania i rozwój. Zdaniem francuskich władz dzięki temu programowi już w 2025 r. nad Loarą ma powstawać 1 mln aut rocznie.

Dwaj najwięksi francuscy motoproducenci, Peugeot-Citroën i Renault, obiecali w zamian koncentrację produkcji w kraju, co może stanowić potencjalne zagrożenie dla zakładów PSA w Gliwicach i Tychach. Dyskusje o dopłatach trwają niemal na wszystkich największychrynkach UE. Niemcy co prawda wstrzymują się z dopłatami przynajmniej do lipca, ale regiony, w których działają najwięksi producenci, popierają dopłaty do aut niskoemisyjnych (4 tys. EUR) oraz 1 tys. EUR dodatkowego bonusu za zezłomowanie starego pojazdu. Niewykluczone jest również uruchomienie wsparcia dla kupujących nowe auta o napędzie tradycyjnym. Takie rozwiązanie już w Niemczech działało (po kryzysie z 2008 r.) i przyniosło pozytywny skutek.

81a6d2b2-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Bez dodatkowych dopłat wiele osób będzie skupiało się na czymś innym niż kupowanie aut — mówił Stephan Weil, premier Dolnej Saksonii.

Według nieoficjalnych informacji Bloomberga również Komisja Europejska pracuje nad motoryzacyjnymi zachętami. Chodzi o zalecenia dotyczące zwolnienia z VAT samochodów elektrycznych. Pojawiają się również wzmianki o ogólnoeuropejskich zachętach do zakupu elektryków. Ich wartość ma wynieść 20 mld EUR. Co z zachętami w Polsce, która miała ambitny plan (w 2025 r. po naszych drogach miał jeździć milion aut elektrycznych)? Regulacje w sprawie dopłat formalnie zaczęły obowiązywaćjuż w 2019 r. Do tej pory jednak wsparcie z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu nie zostało wdrożone, a już szykują się zmiany.

Epidemia spowodowała pewne opóźnienia, gdyż działania rządu skupione są na zwalczaniu jej negatywnego wpływu na gospodarkę. Liczymy jednak, że planowane wsparcie będzie stanowiło pozytywny impuls dla szeroko rozumianego sektora motoryzacji. Zmiana systemu i zasad wsparcia powinna ułatwić realizację celów w zakresie elektromobilności — twierdzi Ireneusz Zyska, wiceminister klimatu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane