Doradcy mają sposób na Lisaka

Magdalena Matusik
09-03-2005, 00:00

Samochody osobowo-dostawcze dzieli się na takie, którym przysługuje pełne odliczenie VAT i nie. Ale jest furtka, która pozwala to zmienić.

Ustawa o VAT wprowadziła znaczne ograniczenia w odliczaniu podatku w przypadku nabycia pojazdów samochodowych. Przepis stanowi, iż w przypadku samochodu o ładowności mniejszej niż ładowność obliczona za pomocą tzw. wzoru Lisaka, możliwa do odliczenia kwota VAT to 50 proc. kwoty podatku określonej na fakturze lub kwoty podatku należnego z tytułu wewnątrzwspólnotowego nabycia towaru lub dostawy towaru, dla której podatnikiem jest ich nabywca — nie więcej jednak niż 5 tys. zł.

— Odliczenie całego podatku przysługuje wyłącznie w przypadku ładowności wyższej niż określona we wzorze Lisaka — mówi Łukasz Mazur z Roedl & Partner.

Kilka wyjątków

— Ustawa przewiduje jednak kilka wyjątków od powyższej reguły — przypomina Łukasz Mazur.

Nie ma ona zastosowania w sytuacji, gdy odprzedaż lub oddanie w odpłatne używanie na podstawie umowy leasingu tych samochodów (pojazdów) stanowi przedmiot działalności podatnika. Drugi wyjątek dotyczy pojazdów specjalnych — jeżeli z wyciągu ze świadectwa homologacji lub z odpisu decyzji zwalniającej z obowiązku uzyskania świadectwa homologacji wynika, że jest to pojazd specjalny. Ostatni z wyjątków dotyczy pojazdów samochodowych do przewozu co najmniej 10 osób łącznie z kierowcą — jeżeli z wyciągu ze świadectwa homologacji lub z odpisu decyzji zwalniającej z obowiązku uzyskania świadectwa homologacji, wydawanych zgodnie z przepisami prawa o ruchu drogowym, wynika takie przeznaczenie.

Przewidziane przez ustawodawcę wyjątki wydają się znacznie ograniczone.

— Warto jednak zwrócić szczególną uwagę na odstępstwo określone w przepisie art. 86 ust. 4 pkt 1 ustawy — twierdzi Łukasz Mazur.

Umożliwia on bowiem odliczenie podatku na zasadach ogólnych w sytuacji, gdy odprzedaż lub oddanie w odpłatne używanie na podstawie umowy leasingu tych samochodów (pojazdów) stanowi przedmiot działalności podatnika.

— Ustawodawca posłużył się w tym przepisie pojęciem „tych samochodów (pojazdów)”, co w konsekwencji oznacza, iż chodzi tu o pojazdy zdefiniowane w przepisie art. 86 ust. 3, czyli o samochody osobowe oraz inne pojazdy samochodowe o ładowności mniejszej niż ładowność obliczona za pomocą wzoru Lisaka w tym przepisie — przekonuje Łukasz Mazur.

Mogą to być zatem również samochody wcześniej nabyte przez podatnika, będące środkami trwałymi podlegającymi amortyzacji.

Znacząca zmiana

Zdaniem Łukasza Mazura, wystarczy więc jedynie prawidłowo określić przedmiot działalności przedsiębiorstwa, wpisać: odprzedaż lub oddanie w odpłatne używanie na podstawie umowy leasingu samochodów osobowych oraz innych pojazdów samochodowych, a podatnikowi przysługiwać będzie prawo do odliczenia podatku na zasadach ogólnych. Przepis ten nie nakłada bowiem na podatników obowiązku realizacji transakcji odprzedaży czy też odpłatnego używania na podstawie leasingu.

Okiem eksperta

Ostrożnie

Pogląd, iż podatnik, prowadzący np. działalność w zakresie doradztwa prawnego jedynie poprzez ujęcie w przedmiocie działalności spółki odsprzedaży samochodów, nabywa prawo do pełnego odliczenia podatku naliczonego

w przypadku nabywanych samochodów osobowych na podstawie art. 86 ust. 4 pkt 1, uważam za nietrafny. Ustawodawca stwierdził, iż do skorzystania z pełnego odliczenia przedmiotem działalności podatnika ma być „odsprzedaż tych samochodów”, a nie ich „sprzedaż”. To oznacza, że ustawodawca odnosi się wyłącznie do działalności polegającej na obrocie (kupnie w celu sprzedaży) przedmiotowymi samochodami. Trudno za taką działalność uznać wyprzedaż własnego majątku trwałego podatnika.

Tomasz Michalik doradca podatkowy z MDDP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Matusik

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / Doradcy mają sposób na Lisaka