Dotacje ułatwią podbój nowych rynków

opublikowano: 15-11-2017, 22:00

Przedsiębiorcom z planem i wizją ekspansji będzie łatwiej zdobyć granty i rozwinąć skrzydła poza Europą. PARP pracuje nad poluzowaniem kryteriów

To już pewne, że w przyszłym roku eksporterzy z sektora MSP będą mogli powalczyć o dotacje. Oferujący je program Go to Brand wystartuje najpewniej w pierwszym kwartale 2018 r.

Dr Piotr Kryjom z PARP podkreśla, że sporo błędów popełnianych przez firmy w konkursie Go to Brand dotyczy nieprecyzyjnego opracowania budżetu przedsięwzięć. — Przedsiębiorstwa wiedzą, które rynki chcą zdobywać. Natomiast nie potrafią szczegółowo określić wszystkich kosztów projektu. To niestety nastręcza problemów przy ocenie wniosku, ale też później przy podpisywaniu umowy o dofinansowanie — wyjaśnia ekspert PARP.
Zobacz więcej

NIEDOKŁADNY BUDŻET:

Dr Piotr Kryjom z PARP podkreśla, że sporo błędów popełnianych przez firmy w konkursie Go to Brand dotyczy nieprecyzyjnego opracowania budżetu przedsięwzięć. — Przedsiębiorstwa wiedzą, które rynki chcą zdobywać. Natomiast nie potrafią szczegółowo określić wszystkich kosztów projektu. To niestety nastręcza problemów przy ocenie wniosku, ale też później przy podpisywaniu umowy o dofinansowanie — wyjaśnia ekspert PARP. Marek Wiśniewski

— Poddziałanie 3.3.3 programu Inteligentny Rozwój służy budowaniu i promocji polskiej marki. Umożliwia polskim przedsiębiorcom uczestnictwo w ważnych dla ich branż wydarzeniach na świecie. Konkurs cieszy się dużą popularnością, dlatego postanowiliśmy przeznaczyć na ten cel 150 mln zł — mówi Jadwiga Emilewicz, wiceminister rozwoju.

Jak podkreśla, Ministerstwo Rozwoju (MR) wspólnie z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), organizatorem konkursu, pracuje nad poluzowaniem kryteriów w tym instrumencie. Nowy harmonogram programu Inteligentny Rozwój resort zaprezentuje jeszcze w tym roku, ale już teraz wiadomo, że PARP ogłosi nowy konkurs z budżetem 150 mln zł raczej na początku przyszłego roku.

Szybsza ocena

Dr Piotr Kryjom z departamentu internacjonalizacji przedsiębiorstw w PARP podkreśla, że w naborze zmieni się system oceny projektów.

— Przedsiębiorca będzie mógł uzupełnić wniosek o dofinansowanie w szerszym zakresie niż dotychczas — wyjaśnia Piotr Kryjom. Novum jest również połączenie dwóch etapów oceny w jeden. Do tej pory PARP najpierw sprawdzała wniosek pod kątem formalnym, a więc czy jest zgodny z programem branżowym i zasadami finansowania tego działania. Natomiast ocena merytoryczna polegała na zweryfikowaniu, czy przedsięwzięcie odpowiada celom programu i spełnia kryterium związane m.in. z innowacyjnością produktu.

— Teraz ocena będzie składała się tylko z jednego etapu. To powinno skrócić czas jej trwania. Do tej pory mieliśmy na nią 60 dni — zaznacza Piotr Kryjom.

Egzotyczne rewiry

Jakich rynków zbytu dla swoich produktów szukają przedsiębiorcy zainteresowani ekspansją międzynarodową? Do PARP zgłaszały się firmy zainteresowane działalnością m.in. w Japonii, Wietnamie, Chinach, Iraku, Iranie i krajach Afryki Północnej. Co ważne — przedsiębiorcy muszą pamiętać, że Go to Brand jest adresowany tylko do eksporterów stawiających na rynki pozaeuropejskie.

Ekspert PARP zwraca uwagę na kryterium związane ze strategią działania przedsiębiorstwa. Okazuje się, że mali i średni gracze decydują się na rozwinięcie skrzydeł poza Starym Kontynentem, bo chcą więcej zarobić na swoich wyrobach i mieć wyższe marże. Inna strategia, jaką stosują, wiąże się z cyklem życia produktów. Część z nich przestaje być konkurencyjna np. w Europie, ale może być nowatorska dla odbiorców np. w krajach afrykańskich czy azjatyckich. To oznacza, że w zależności od rynku wyrób może być innowacyjny lub schyłkowy.

Duża popularność

Dotychczasowe konkursy Go to Brand cieszyły się sporym zainteresowaniem przedsiębiorców. Dofinansowanie, o jakie łącznie się ubiegali, przekraczało dwu-, a nawet trzykrotnie dostępny budżet. Niestety, wiele wniosków odpadało na ocenie formalnej, szczególnie na kryterium dotyczącym zgodności projektu z programem branżowym. Przedsięwzięcia mogą być związane m.in. z sektorami usług prozdrowotnych, modowym, meblowym, IT/ICT, kosmetycznym, lotniczym, a także z polskimi specjalnościamiżywnościowymi, sprzętem medycznym, jachtami i łodziami.

— Ministerstwo Rozwoju patrzy na rozwój branż w perspektywie długookresowej. Zachęca firmy, aby ofensywniej wchodziły na nowe rynki z pomocą pieniędzy z UE i nie ograniczali się do rynku europejskiego czy amerykańskiego — tłumaczy Piotr Kryjom. Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju, zapowiada, że jego resort pracuje już nad nowymi programami promocji branż.

— Najbardziej zależy nam na tych, które mogą stać się konkurencyjne i być wizytówką kraju. Jesteśmy otwarci na nowe pomysły w tym obszarze. Chcemy jednak wspierać przede wszystkim branże wykorzystujące potencjał tkwiący w naszej gospodarce i w firmach. Przykładem jest sektor elektromobilny. W najbliższych latach dużo pieniędzy będziemy przeznaczać również na transport, szczególnie przyjazny środowisku — mówi wiceminister rozwoju.

Jakie błędy

Piotr Kryjom zauważa, że sporo błędów popełnianych przez firmy w konkursie Go to Brand dotyczyło też nieprecyzyjnego opracowania budżetu przedsięwzięć. Koszty projektów były niedoszacowane lub przeszacowane. — Przedsiębiorstwa wiedzą, które rynki chcą zdobywać. Natomiast nie potrafią szczegółowo określić wszystkich kosztów przedsięwzięcia. To niestety nastręcza sporo problemów przy ocenie wniosku, ale również później przy podpisywaniu umowy o dofinansowanie — wyjaśnia ekspert PARP.

Teraz firmy MSP będą mogły sfinansować z pieniędzy unijnych m.in. koszty wynajmu, budowy i obsługi stoiska wystawienniczego podczas imprezy targowej. Chodzi też o wydatki związane z podróżami służbowymi pracowników na targi, misje gospodarcze, a także koszty transportu i ubezpieczenia osób i eksponatów biorących w nich udział.

— Misje gospodarcze to dobry sposób na zdobywanie nowych kontrahentów. Przedsiębiorca organizuje grupę inwestorów, z którą chce spotkać się w danym kraju i prowadzić rozmowy biznesowe. Jeśli zakończą się one pozytywnie, to wtedy podpisuje kontrakt. Unijne wsparcie może pokryć również koszty zaproszenia zagranicznych przedsiębiorców, którzy chcą poznać park maszynowy czy technologię produkcji w Polsce — podkreśla Piotr Kryjom.

Mali gracze mogą przeznaczyć dotacje także na udział m.in. w seminariach, kongresach, konferencjach, reklamę, organizację pokazów oraz prezentacje, degustacje produktów, a także koszty informacyjno-promocyjne projektu. Granty sfinansują też usługi szkoleniowe i doradcze. Ministerstwo Rozwoju chce realizować programy promocji na pięciu perspektywicznych rynkach. Chodzi o Algierię, Indie, Iran, Meksyk i Wietnam. Kraje te zdecydowanie różnią się np. od rynków europejskich — są tam inne systemy prawne, podatkowe i odmienna kultura biznesowa. Dlatego unijne wsparcie jest przeznaczane na przygotowanie pracowników do efektywnego prowadzenia firm na odległych rynkach.

Uwaga na kryteria

Warto podkreślić, że najwięcej wniosków w konkursie Go to Brand składają przedstawiciele biznesu z Mazowsza. W przyszłorocznym naborze mogą liczyć na większą pulę pieniędzy niż w poprzednich konkursach. Powód? Mają największy potencjał eksportowy. Oczywiście zwiększanie tej kwoty (będzie ona znana, kiedy PARP ogłosi konkurs) ma swoje granice.

— Rozwijanie możliwości eksportowych w ramach pomocy publicznej jest uzależnione często od wielkości przedsiębiorstwa i lokalizacji jego siedziby. Dlatego trzeba monitorować potencjalne źródła finansowania pod kątem kryteriów dostępu — tłumaczy Jakub Olender, ekspert podatkowy w zespole ds. ulg i dotacji w KPMG.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Dotacje ułatwią podbój nowych rynków