Na otwarciu DJIA stracił 0,9 proc. Nieznacznie gorzej wypadł S&P 500, który oddał 1,2 proc. Najgorzej rozpoczął poniedziałkową sesję od 2,5 proc. spadku. Potem było już tylko gorzej. Godzinę po rozpoczęciu sesji DJIA tracił aż 400 pkt., czyli 3,9 proc. Wartość indeksu spadła do 9925 pkt. Nasdaq tracił w tym samym momencie aż 5 proc., a S&P500 spadał o 4,7 proc.
Przegłosowanie planu Paulsona nie wystarczyło, aby amerykańskie indeksy odbiły się od dna. Na rynkach rośnie niepewność o utrzymanie się tempa wzrostu gospodarki USA. W obliczu niepokoju o przyszłość tanieją surowce na światowych giełdach. Ogólna wyprzedaż metali fatalnie wpływa na amerykańskie blue chipy, gdzie spółki surowcowe mają znaczący wpływ na ich kierunek.
Indeks blue chipów z Wall Street od szczytu zanotowanego na początku października poprzedniego roku dzieli już ponad 4 tys. pkt. DJIA cofnął się do wartości sprzed około czterech lat!