Indeksy amerykańskich rynków akcji znów rosną. Dow Jones poprawił tegoroczne maksimum. S&P500 zatrzymał się zaledwie 0,5 proc. poniżej szczytu. Dobrych nastrojów inwestorów nie popsuła wiadomość o wysokich notowaniach ropy, nie miały na nie wpływu także doniesienia wskazujące iż Portugalia wkrótce może wystąpić o pomoc finansową. Obligacje skarbowe taniały, słabł dolar, złoto osiągnęło najwyższy kurs w historii.
Z 10 głównych segmentów S&P500 najlepiej wypadły w środę spółki
finansowe, których indeks zyskał 1,1 proc. Kolejne miejsca zajęły spółki
użyteczności publicznej (0,75 proc.) i IT (0,7 proc.). Wśród ostatnich
wyróżniało się Cisco Systems. Akcje spółki uważanej za benchmark branży drożały
najmocniej spośród blue chipów wchodzących w skład średniej Dow Jones.
Przyczyniły się do tego spekulacje, że Cisco jest bliskie ogłoszenia decyzji o
wydzieleniu lub sprzedaży biznesu konsumenckiego. Najsłabiej wypadły spółki
świadczące usługi telekomunikacyjne (-0,6 proc.), materiałowe (-0,8 proc.) i z
segmentu energii (-0,9 proc.). W przypadku ostatnich rozczarowały podobno dane o
zapasach ropy i benzyny w USA. Pierwsze wzrosły mocniej niż oczekiwano, drugie
spadły mniej niż spodziewali się analitycy. Z 30 blue chipów tworzących średnią
przemysłową Dow Jones zdrożało 20. Oprócz Cisco w piątce spółek, których kursy
rosły najmocniej, znalazły się JP Morgan, Hewlett-Packard, American Express i
Bank of America. Największe spadki kursów zanotowały Verizon Telecommunications,
Caterpillar, Pfizer, AT&T i Chevron.