Drakońska kara dla Millennium

opublikowano: 14-01-2020, 22:00

Sąd zasądził 20 mln zł kary za wprowadzenie w błąd 78 frankowiczów. Wypada po 256 tys. zł kary za klienta.

2020 r. zaczął się pod złą gwiazdą dla banków „frankowych”. Niedawno sąd unieważnił umowę kredytu indeksowanego rodziny Dudziaków, których przypadek był przedmiotem orzeczenia TSUE. Wczoraj zapadł równie ważny wyrok, w innej sprawie, ale mającej znaczenie dla całej branży bankowej. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) podtrzymał decyzję Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) o nałożeniu ponad 20 mln zł kary na Bank Millennium za wprowadzanie frankowych klientów w błąd. Wyrok bardzo ważny ze względu na drakońsko wysoką karę oraz przedmiot sprawy. W 2016 r. UOKiK wszczął postępowanie wobec Millennium w związku ze skargami klientów dotyczącymi dwóch klauzul zawartych w umowach kredytowych, które już w 2012 r. znalazły się w rejestrze postanowień niedozwolonych. Klauzule określały zasady przeliczania rat kredytów frankowych. Klienci uważali, że skoro zapis umowy jest w rejestrze, to jest nieważny i na podstawie takiej argumentacji chcieli dochodzić praw wobec banku.

Millennium stało na stanowisku, że nie ma on znaczenia dla umów już podpisanych i jest wiążący dla umów przyszłych. UOKiK przyznał rację frankowiczom i w styczniu 2018 r. ukarał bank 20 mln zł. Urząd wyjaśniał wtedy, że „wpis klauzuli wobec danego przedsiębiorcy do rejestru oznacza, że każdy konsument, który zawarł z nim umowę i ma w niej takie postanowienie, może dochodzić swoich praw. Taka klauzula nie wiąże konsumenta już od chwili zawarcia umowy. Odpowiedzi udzielane przez bank mogły zniechęcać do dochodzenia roszczeń”. Millennium zaniechał stosowania takich praktyk, co jednak nie uchroniło go od finansowej kary. Bank odwołał się do SOKiK, który przyznał rację urzędnikom UOKiK. Komentarz Millennium do wyroku sporo mówi o poziomie emocji, jakie sprawa wywołała w banku.

— Fundamentalnie nie zgadzamy się z wydanym wyrokiem. Nie można mówić o naruszeniu zbiorowego interesu konsumentów, w szczególności zważywszy, iż sprawa dotyczy informacji przesłanych do 78 klientów w latach 2015- 16, w tym reprezentowanych przez profesjonalnych pełnomocników. Ponadto warto podkreślić, że urząd stwierdził zaniechanie tej praktyki w dniu 7 lutego 2016 r., czyli cztery lata temu — mówi Iwona Jarzębska, rzecznik prasowy Millennium.

Bank uważa, że wysokość kary jest niewspółmierna do zarzucanego przewinienia i zapowiada wniesienie apelacji od wyroku. W styczniu 2016 r. UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające w stosunku do wszystkich banków, które oferowały kredyty hipoteczne we frankach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu