Drobni udziałowcy powalczą o Stomil
Po raz kolejny mniejszościowi akcjonariusze Stomilu Olsztyn podkreślili swoją chęć do aktywnego uczestnictwa w zarządzaniu firmą.
Przedstawiciele funduszy emerytalnych i inwestycyjnych są zdania, że posiadają zbyt duży udział w kapitale akcyjnym, aby nie mieć wpływu na sytuację w spółce.
Według nieoficjalnych informacji, sojusz utworzony przez DWS Polska TFI, Korona TFI, OFE PZU, OFE AIG, OFE Dom, Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne, Pekao/Alliance TFI oraz Pioneer PPTFI posiada około 23 proc. akcji przedsiębiorstwa. Członkowie nieformalnego porozumienia przy pomocy Skarbu Państwa zdołali już zapobiec podczas ostatniego walnego zmianie nazwy Stomilu na Michelin. Teraz postanowili iść za ciosem i 12 lipca złożyli wniosek o zwołanie NWZA, które miałoby w ramach głosowania grupami wprowadzić ich przedstawiciela do rady nadzorczej spółki.
Ich kandydat miałby prawo do uczestniczenia w posiedzeniach zarządu z głosem doradczym. Pozwoliłoby to na rzetelne powiadamianie o stanie finansowym spółki, nie tylko Michelin, ale i pozostałych akcjonariuszy. Dodatkowo, mógłby kontrolować poziom opłat licencyjnych i eksportowych oraz zbadać korzyści z przepływu produkcyjno-gotówkowego pomiędzy Stomilem a Michelin. Nowy desygnowany przez tych akcjonariuszy członek rady nadzorowałby również proces technologiczny spółki oraz przepływy pieniężne, z uwzględnieniem strategii wobec zobowiązań i należności. Działania tego wyjątkowego na polskim rynku kapitałowym sojuszu mają jeden cel. Podniesienie ceny akcji Stomilu, która według uczestników porozumienia jest zdecydowanie za niska. Jest to determinowane przez politykę Michelin, która jest może dobra dla grupy kapitałowej, ale niekoniecznie dla samego Stomilu. Członkowie sojuszu podkreślają jednocześnie, że ich działania nie są skierowane przeciwko francuskiej grupie oponiarskiej, ale mają na celu doprowadzenie do równego traktowania wszystkich akcjonariuszy.