Drodzy złodzieje…

Juliusz Windorbski
opublikowano: 2012-04-12 16:36

Na początku kwietnia stołeczna komenda policji przekazała nam informację, że skradzione w 2008 roku obrazy zostały odnalezione.

W tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować policji za sprawną akcję i doprowadzenie sprawy do szczęśliwego finału. Cała historia pokazuje dodatkowo, że sprzedaż znanego obrazu pochodzącego z przestępstwa jest praktycznie niemożliwa.

Odzyskane dzieła to pastel Stanisława Ignacego Witkiewicza pt. „Portret kobiety” z 1931 r. oraz „Portret mężczyzny na tle krajobrazu” z 1920 r., autorem którego jest Jacek Malczewski. Szczegóły śledztwa nie są jeszcze ujawniane, ale prawdopodobnie mężczyźni, którzy zostali zatrzymani w tej sprawie, to te same osoby, które dokonały włamania do galerii w 2008 r. Fakt, że obrazy nie trafiły do żadnego kolekcjonera pokazuje, że z dużym prawdopodobieństwem paserzy mieli problem z ich sprzedaniem.

Sprzedaż rozpoznawalnego dzieła sztuki wybitnego autora jest praktycznie niemożliwa. A to takie obiekty najczęściej padają łupem złodziei z racji tego, że są też najwięcej warte.

Tak było i w tym przypadku. Jednak szeroko zakrojona akcja informacyjna prowadzona przez nasz dom aukcyjny tuż po zaginięciu dzieł przy współpracy z policją, nie miałaby takiej siły oddziaływania, gdyby nie media. Dzięki temu, że zdjęcia obydwu obiektów zostały pokazane w telewizji, przedrukowywały je dzienniki ogólnopolskie i regionalne oraz liczne portale internetowe, stały się one rozpoznawalne. Do tego opisy dzieł znalazły się w rejestrach zaginionych zabytków, w których każdy, czy to kolekcjoner, czy muzealnik, czy student, może sprawdzić status wybranego dzieła sztuki.

Na koniec chciałbym przytoczyć apel Andrzeja Starmacha, krakowskiego marszanda i kolekcjonera sztuki, który wygłosił w „Wiadomościach”, a pod którym i ja się podpisuję: „Drodzy złodzieje, nie kradnijcie dzieł sztuki! Kara jest taka sama, jak za co innego, a korzyści nie będziecie mieli żadnych”.

Z ostatniej chwili: Serbska policja podała, że odnaleziono skradziony przed czterema laty z muzeum w Zurychu obraz Paula Cezanne’a „Chłopiec w czerwonej kamizelce”.

Możesz zainteresować się również: