Drogi prąd będzie trochę tańszy

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 15-10-2018, 22:00

Podwyżki cen energii będą mniej dotkliwe dla dużych firm. Ulgi sfinansują końcowi odbiorcy.

Przed wyborami w 2015 r. Platforma Obywatelska wprowadziła ulgi w akcyzie energetycznej, której koszt ponoszą m.in. przedsiębiorcy energochłonni. Mimo to prąd w Polsce był w ostatnich latach znacznie droższy niż w innych krajach Europy (patrz ramka). Na domiar złego w ostatnich miesiącach znacznie zdrożały uprawnienia do emisji CO 2, przyczyniając się do gwałtownych podwyżek cen energii i pogorszenia pozycji konkurencyjnej działających w Polsce firm. Podmioty zużywające duże ilości prądu zaczęły bić na alarm. Chcą ulg i rekompensat. Ministerstwo Energii (ME) zaproponowało odmrożenie preferencji sprzed lat. Chodzi o ulgę w opłacie jakościowej, będącej elementem ceny dystrybucji prądu.

— Przedsiębiorcy energochłonni korzystali z niej kiedyś, ale inwestując w poprawę efektywności energetycznej, większość podmiotów przestała spełniać kryteria — przypomina Henryk Kaliś, przewodniczący Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu (FOEEiG).

Źródła finansowania

Ministerstwo Energii przedstawiło projekt rozporządzenia w którym proponuje zmianę.

„Obecnie, preferencyjna stawka opłaty jakościowej dla przedsiębiorców energochłonnych wynosi 10 proc. nominalnej stawki (…). Skorzystanie z funkcjonującej w tym obszarze preferencji uzależnione jest od spełnienia bardzo ostrych, nieosiągalnych dla typowego przedsiębiorstwa z branży kryteriów. Ministerstwo Energii szacuje, że obecnie ulgową opłatą jakościową objęte jest tylko 1,3 TWh energii (całkowite zużycie energii elektrycznej w Polsce wynosi ok. 164 TWh).” — napisano w uzasadnieniu do projektu rozporządzenia.

Resort energii podkreśla: „wprowadzenie ulgi dla odbiorców energochłonnych sprawia, że stawka opłaty jakościowej dla odbiorców końcowych musi zostać podniesiona”. Szacuje jednak, że roczny rachunek gospodarstwa domowego zwiększy się zaledwie o 2,56 zł.

Strumień dochodów

Rządowi urzędnicy chcą pomóc firmom energochłonnym, ponieważ ich sytuacja finansowa ma duży wpływ na dochody państwa, gospodarkę i rynek pracy.

„W 2016 r. sektor wygenerował ok. 170 mld zł wartości dodanej brutto (10,4 proc. wartości dodanej brutto ogółem) i 88 mld zł dochodów sektorafinansów publicznych (co stanowi 12,2 proc. dochodów sektora finansów publicznych) oraz zatrudniał ok. 1,3 mln pracowników (8,3 proc. pracujących ogółem w Polsce)” — oszacowano w uzasadnieniu projektu.

Pierwsza jaskółka

Przedstawiciele firm energochłonnych cieszą się z propozycji ME, ale traktują ją jako pierwszy krok. Henryk Kaliś przypomina, że od 2013 r. przedsiębiorcy zabiegają o zmiany prawne i przedstawiają propozycje przepisów pozwalających wprowadzić takie ulgi i rekompensaty, jakie mają odbiorcy przemysłowi w innych krajach Unii Europejskiej. Niedawno Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii, zapowiedziała zmiany od dawna oczekiwane przez firmy. Henryk Kaliś przyznaje, że wdrożenie niektórych rozwiązań będzie wymagać zgody Komisji Europejskiej. Przypomina, że opracowała ona wytyczne określające możliwości wprowadzenia preferencyjnych rozwiązań w kosztach zakupu energii przed dużych odbiorców. Jego zdaniem, na decyzję Brukseli trzeba będzie poczekać 2-3 miesiące.

Szefa FOEEiG niepokoją jednak zapowiedzi rządowych urzędników dotyczące objęcia ulgami nie tylko podmiotów energochłonnych, lecz także mniejszych firm i odbiorców indywidualnych. Takie rozwiązania nie są powszechne w Unii, a próba ich wprowadzenia w Polsce może wydłużyć procedurę notyfikacji.

Ulgi mają być finansowane z wpływów z uprawnień do emisji CO 2. Henryk Kaliś obawia się, że przeznaczenie ich dla mniejszych i indywidualnych odbiorców uszczupli pulę dla energochłonnych i nie pozwoli im uzyskać preferencji porównywalnych z zagranicznymi dostawcami.

Stefan Dzienniak, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo- Handlowej, ma natomiast nadzieję na rychłe wprowadzenie rekompensat kosztów pośrednich dotyczących zakupu uprawnień do emisji CO 2. Jego zdaniem, to rozwiązanie nie wymaga konsultacji w Brukseli, a pomoże dużym odbiorcom obniżyć koszty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Podatki / Drogi prąd będzie trochę tańszy