Drogowcy zawarli podatkową ugodę

GDDKiA oraz Autostrada Mazowiecka uzgodniły zasady rozliczenia VAT za utrzymanie dróg. Zyskają też inni przedsiębiorcy.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakiego rodzaju problemy podatkowe mają firmy zajmujące się utrzymaniem dróg
  • Na czym polega porozumienie Autostrady Mazowieckiej z drogową dyrekcją
  • Jak mogą je wykorzystać inni przedsiębiorcy, którzy mają umowy z GDDKiA

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) wspiera Autostradę Mazowiecką w rozwiązaniu problemów podatkowych. Spółka kończy realizację kontraktu na utrzymanie odcinka A2 między Łodzią a Warszawą oraz świadczy usługi utrzymaniowe w rejonie Ożarowa Mazowieckiego. Podobnie jak inni przedsiębiorcy, podpisywała przed laty z GDDKiA umowy w których część usług opodatkowano stawką 23-procentową, a część 8-procenotową. Jednak w 2014 r. fiskus wydał interpretację podatkową, uznając za prawidłowe stosowanie jedynie wyższego wskaźnika. Firmy utrzymujące drogi wpadły w tarapaty, bo urzędy skarbowe zaczęły kwestionować ich rozliczenia podatkowe.

Pierwszą ofiarą była właśnie Autostrada Mazowiecka, której fiskus niedawno zablokował konta. Nie mogła więc realizować kontraktów drogowych. Spółce udało się jednak porozumieć z GDDKiA.

— Zawarliśmy ugodę przedsądową, ale jej szczegóły są poufne — mówi Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA.

Z powodu poufności zapisów, sprawy nie chcą też komentować przedstawiciele wykonawcy. Z dwóch źródeł dowiedzieliśmy się jedynie, że dyrekcja może wesprzeć wykonawcę w spłacie zaległości podatkowych, ale nie weźmie na siebie zapłaty odsetek.

GDDKiA zapewnia też, że pracuje nad kompleksowym rozwiązaniem problemu, choć — jak zaznacza Jan Krynicki — kwestie rozliczeń podatkowych będą z każdym przedsiębiorcą uzgadniane indywidualnie.

To ważne nie tylko dla Autostrady Mazowieckiej, lecz także dla jej udziałowców, czyli firm Planeta i Wardex. Założyły one Autostradę Mazowiecką, jako spółkę celową, świadczącą usługi utrzymania. Realizowany przez nią kontrakt kończy się w listopadzie. Następny wygrało konsorcjum, w którym są właśnie Wardex i Planeta. Finanse tej ostatniej także jednak w ostatnich miesiącach prześwietlał fiskus. Przedstawienie przez GDDKiA ogólnych zasad rozliczeń fiskalnych, być może pozwoli jej uniknąć problemów z VAT naliczanym w kontraktach zawartych kilka lat temu.

Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa, reprezentującej polskie podmioty zajmujące się drogowym utrzymaniem, przypomina, że na środę — 24 października — zaplanowano posiedzenie Sejmowej Komisji Infrastruktury dotyczące właśnie stawek VAT w kontraktach sprzed lat. Ma nadzieję, że już jutro przedstawiciele resortów infrastruktury oraz finansów przedstawią przynajmniej wstępne założenia ugody z przedsiębiorcami. Problem ma wiele firm. Bieżące kontrakty są wprawie zawierane z 23-procentową stawką VAT, ale wciąż funkcjonują umowy zawarte kilka lat temu, w których wpisano dwie stawki. Nie zmieniono ich do dziś, choć od 2014 r. znana jest interpretacja podatkowa fiskusa.

Barbara Dzieciuchowicz przypomina też, że stosowanie dwóch stawek nie dotyczy jedynie kontraktów GDDKiA. Podobne zawierano przed laty także w samorządach. Ma nadzieję, że uzgodnienie ogólnych zasad ugody z resortami finansów i infrastruktury oraz z GDDKiA, pozwoli skorzystać z nich także przy rozwiązywaniu problemów podatkowych w kontraktach samorządowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane