Drosed: wezwanie skazane na sukces
PEWNE WEJŚCIE: Ryszard Pietkiewicz, prezes Drosedu, może być pewny wejścia francuskiego inwestora do swojej spółki. fot. MP
W najbliższą środę kończy się wezwanie LDC do sprzedaży 1 380 tys. akcji Drosedu. Analitycy raczej są zgodni co do jego powodzenia.
— Cena zaproponowana przez francuskiego inwestora jest atrakcyjna. Dotychczasowi duzi akcjonariusze siedleckiej spółki powinni raczej odpowiedzieć na wezwanie. Niewykluczone, że zapisy na sprzedaż walorów Drosedu przekroczą oczekiwania LDC — uważa Bogna Sikorska, analityk CDM Pekao SA.
LDC zamierza poprzez wezwanie przejąć kontrolę nad pakietem akcji siedleckiej spółki, gwarantującym 75 proc. udziałów na WZA. Za każdą akcję zdecydował się zapłacić 60 zł.
Z pewnością na wycenę Drosedu ma wpływ jego pozycja rynkowa oraz kondycja finansowa. W 1999 roku zanotował blisko 20-proc. wzrost przychodów i rentowność sprzedaży netto na poziomie blisko 2 proc. W całym ubiegłym roku produkcja drobiu w spółce wzrosła o blisko 39 proc., a dynamika skupu wyniosła ponad 37 proc., co pozwoliło przekroczyć poziom 57,2 tys. ton. Dobre wyniki Drosedu należy tłumaczyć między innymi stałym przyrostem popytu na mięso białe.
Francuzi już po pierwszym dniu od uruchomienia zapisów mogli czuć się zadowoleni z przebiegu wezwania. Wówczas Dom Maklerski BIG BG poinformował, że liczba akcji Drosedu, objętych zapisami w pierwszym dniu wezwania, przekroczyła 920 tys., tj. minimalną liczbę, po osiągnięciu której LDC zobowiązał się do nabycia akcji Drosedu. Taki wynik nie dziwi, zwłaszcza gdy prześledzimy akcjonariat polskiego przedsiębiorstwa. Ponad 90 proc. kapitału jest w rękach kilku akcjonariuszy. Pozostanie z tak znaczącym pakietem dla żadnego z dotychczasowych dużych akcjonariuszy, w momencie wejścia LDC, nie będzie korzystne.
Do chwili ogłoszenia wezwania największym pakietem akcji Drosedu legitymował się BIG BG, który wraz z podmiotami zależnymi dysponował blisko 25-proc. udziałem w kapitale i głosach siedleckiej spółki. Duże pakiety znajdowały się w rekach Zdzisława Sawickiego, Wiesława Hryniewieckiego, DI BRE Banku oraz Tadeusza Ruszkowskiego.