Drożdżownie idą do prywatyzacji

Kluska Krzysztof, Jaźwińska Katarzyna
01-08-2000, 00:00

Drożdżownie idą do prywatyzacji

Wydzielone z Polmosów fabryki potrzebują wsparcia

KTO PIERWSZY: Resort skarbu, kierowany przez Emila Wąsacza, by łatwiej pozyskać inwestorów dla spirytusowych firm skłonił je do wydzielenia drożdżowni. Te mogą nawet szybciej znaleźć właścicieli niż ich alkoholowe spółki matki. fot. Małgorzata Pstrągowska

Trzy Polmosy wydzieliły ze swoich struktur drożdżownie, bo międzynarodowe koncerny alkoholowe, które deklarują inwestycje w spirytusową branżę, nie są nimi zainteresowane.

Trzy zakłady produkujące drożdże, które wydzielono z Polmosów Kraków, Lublin i Józefów, są już gotowe do prywatyzacji. Ministerstwo Skarbu Państwa uznało, że jako samodzielne podmioty łatwiej znajdą inwestorów. A zastrzyk gotówki jest, zdaniem przedstawicieli wódczanych zakładów, drożdżowniom potrzebny do tego, aby w ogóle utrzymać się na rynku. Każda z trzech drożdżowni potrzebuje od 10 do 16 mln zł na rozbudowę i modernizację zakładów.

Krzysztof Wróblewski, szef lubelskiej wytwórni wódek, deklaruje, że znalazł już chętnego. Nazwy partnera ujawnić jednak nie chce. Dodaje jedynie, że zanim sprzeda drożdżownię, podwyższy kapitał. Wczoraj wniosek w tej sprawie wpłynął do MSP.

Razem czy osobno

Wygląda jednak na to, że resort skarbu zmienił swoją dotychczasową koncepcję i planuje oferować inwestorom, którzy będą chcieli kupić jeden z trzech wymienionych Polmosów, jednoczesny zakup drożdżowni. Tę koncepcję popiera Adam Bazela, tymczasowy prezes Wytwórni Drożdży Piekarskich Kraków-Bieżanów. Uważa, że najlepiej byłoby znaleźć wspólnego właściciela dla wytwórni wódek i drożdżowni. Jednak plany potencjalnych inwestorów mogą zmienić tę koncepcję.

— Inwestorzy strategiczni nie są zainteresowani przejmowaniem firm razem — utrzymuje Andrzej Pasicki prezes Drożdżowni Lublin.

Także zdaniem Witolda Grabowskiego, prezesa Mazowieckiej Fabryki Drożdży w Józefowie, realizacja wariantu wspólnego zakupu fabryki wódek i drożdży jest mało prawdopodobna.

— Naszym zakładem interesuje się kilku inwestorów, żaden jednak nie deklarował chęci zakupu akcji wytwórni wódek — utrzymuje prezes Grabowski.

Brak strategii

Jego zdaniem, wynika to z faktu, że tak naprawdę przemysł drożdżowy i spirytusowy mają ze sobą niewiele wspólnego. Dlatego inwestorzy utrzymują, że zakup udziałów zakładów spirytusowych nie wiąże się z koniecznością przejęcia drożdżowni. Jeden z przedstawicieli Polmosów dodaje, że jego zdaniem całe zamieszanie wynika stąd, że MSP nie ma jasnej strategii prywatyzacji obu sektorów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kluska Krzysztof, Jaźwińska Katarzyna

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Drożdżownie idą do prywatyzacji