Drugi dzień bezterminowego protestu lekarzy

opublikowano: 2007-05-22 09:48

Wtorek jest drugim dniem protestu lekarzy, domagających się podwyżki płac. W placówkach, które rozpoczęły strajk w poniedziałek, jest on kontynuowany. Niektóre pracujące dotąd normalnie szpitale przygotowują się do przyłączenia się do protestu, organizowanego przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy (OZZL).

Lekarze ze szpitala w Ostrołęce (Mazowieckie) najprawdopodobniej podejmą we wtorek decyzję o przyłączeniu się do ogólnopolskiej akcji strajkowej. Wcześniej chcą zakończyć spór zbiorowy z dyrekcją.

"Do tej pory nie przystępowaliśmy do strajku nie tylko ze względu na pacjentów - nie bardzo wierzymy w efektywność protestu" - powiedział we wtorek PAP dr Krzysztof Sosiński, przewodniczący OZZL w szpitalu specjalistycznym w Ostrołęce.

Według Sosińskiego, 95 procent personelu opowiada się za strajkiem, choć on sam nie wierzy, by przyniósł on rozwiązanie problemów polskiej służby zdrowia.

Po decyzji o zakończeniu sporu z dyrekcją związek ogłosi wśród załogi referendum strajkowe, a po jego rozstrzygnięciu musi zachować termin pięciu dni od poinformowania dyrekcji o wynikach głosowania do przystąpienia do strajku.

W Wielkopolsce nadal strajkuje 20 szpitali - poinformowała o tym we wtorek rano PAP szefowa wielkopolskiego oddziału OZZL, Halina Bobrowska.

Warmińsko-Mazurskie Centrum Zdrowia Publicznego zbiera od rana dane na temat strajkujących szpitali w regionie. W poniedziałek strajk rozpoczęło 6 z 36 szpitali w województwie. Aktualne dane mają być znane przed południem.

W Świętokrzyskiem nie strajkuje jedyna w regionie niepubliczna lecznica - Szpital Miejski św. Aleksandra w Kielcach, w którym w poniedziałek lekarze przeprowadzili dwugodzinny strajk ostrzegawczy.

Trwa strajk lekarzy w największym w regionie Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Zespolonym w Kielcach. Jego dyrektor Jan Gierada powiedział PAP, że operacje onkologiczne i inne pilne są jednak wykonywane, w poradniach przyjmują kierownicy, ale na przykład w poradni kardiologicznej pracuje trzech lekarzy. Normalnie działa izba przyjęć.

Czynna jest też specjalna infolinia, uruchomiona przez wojewodę świętokrzyskiego.

Strajk lekarzy na Dolnym Śląsku wygląda we wtorek podobnie jak w poniedziałek. We Wrocławiu strajkują 4 szpitale, a na całym Dolnym Śląsku 16. "Dziś odbędzie się referendum strajkowe we wrocławskim Szpitalu Kolejowym. Możliwe, że jeszcze z jednym szpitalem dołączy on do strajku w czwartek" - powiedział PAP we wtorek Wojciech Firkowski z dolnośląskiego oddziału Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Firkowski zapewnił, że pierwszego dnia strajku nie doszło do żadnych poważnych incydentów. Dodał też, że lekarze ze strajkujących placówek stale informują o sytuacji Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego we Wrocławiu, do którego z kolei dzwonią pacjenci, chcący uzyskać informacje o strajkujących placówkach.

Lekarze nie przystąpili do strajku w dwóch województwach. W Lubelskiem nie ma we wtorek protestu lekarzy w żadnej placówce - poinformowała przewodnicząca OZZL w regionie Maria Dura.

W Lubuskiem - jak poinformował we wtorek PAP szef Oddziału Lubuskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, Mariusz Pawlak - lekarze również nie strajkują w żadnym ze szpitali. Podobnie było w poniedziałek.

Przygotowania do akcji strajkowej trwają jedynie w kilku szpitalach w tym regionie. Na razie lubuscy lekarze ograniczyli się jedynie do oflagowania budynków szpitali i kolportażu plakatów ze swoimi żądaniami. Pawlak nie potrafił powiedzieć, czy i kiedy ewentualnie któryś z lubuskich szpitali zacznie strajkować.

W ubiegłym tygodniu na 23 lecznice w regionie, mające kontrakty z NFZ, jednodniowy strajk ostrzegawczy przeprowadzili lekarze w 6 placówkach - w Gorzowie, Międzyrzeczu, Obrzycach, Drezdenku, Kostrzynie nad Odrą i Świebodzinie.(PAP)