DT planuje ekspansję w USA
Deutsche Telekom chce zdobyć dominującą pozycję w Stanach Zjednoczonych. Lider niemieckiego rynku telekomunikacyjnego zamierza przejąć przynajmniej jedną tamtejszą spółkę. W tym celu do 2005 roku dwukrotnie zwiększy kapitał akcyjny.
Wczoraj Deutsche Telekom, największy koncern telekomunikacyjny w Niemczech, przedstawił wyniki za pierwszy kwartał. Spółka zarobiła netto 0,5 mld EUR (2 mld zł) — o 35 mln EUR (140 mln zł) mniej niż w pierwszym kwartale ubiegłego roku. Spadek zysku operacyjnego o 6,5 proc. w porównaniu z identycznym okresem 1999 roku rozczarował inwestorów. Przychody grupy wzrosły jednak o 1,1 mld EUR (4,4 mld zł).
By inwestorzy szybko zapomnieli o wcześniejszych niepowodzeniach, na wczorajszej konferencji DT mówiono najwięcej o planach rozwoju.
— W długim okresie chcemy być tak silnie reprezentowani w Stanach Zjednoczonych, jak obecnie jesteśmy w Niemczech i Europie — zapowiedział Ron Sommer, dyrektor generalny DT.
Dodał, że DT z pewnością kupi przynajmniej jedną spółkę na amerykańskim rynku. Odmówił jednak komentarza na temat możliwego przejęcia Qwest Communications International.
Dawny niemiecki monopolista jest zmuszony do ekspansji na zagraniczne rynki, ponieważ we własnym kraju ustawicznie traci dotychczasową pozycję.
Jednym z efektów wzmożonych akwizycji DT (amerykańskiego Media One, brytyjskiego One2One, francuskiego Siris i austriackiego Max. mobil) jest zwiększenie zadłużenia. Obecnie wynosi ono 45,2 mld EUR (180,8 mld zł).
Wprowadzenie w życie ambitnych planów ekspansji będzie wymagało dodatkowych funduszy. Ostatnia emisja akcji T-Online przyniosła DT 2,9 mld EUR (11,6 mld zł), jesienią koncern wypuści na giełdę akcje T-Mobil. To oczywiście ciągle za mało. W tym tygodniu zarząd ma podjąć decyzję o wyemitowaniu 1,5 mld nowych akcji, co powinno przynieść DT 110 mld EUR (440 mld zł).
— Zyski spółki są trochę niższe od oczekiwanych. Najważniejsze będą i tak przyszłe akwizycje DT — powiedział agencji Bloomberg Markus Glockenmeier, analityk Bank-haus Delbrueck we Frankfurcie.
Dodał, że jeżeli do transakcji nie dojdzie w ciągu kilku miesięcy, inwestorzy odwrócą się od akcji DT.